reklama

U pediatry

  • Starter tematu Starter tematu MariaOla
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
A MY WCZORAJ BYLISMY NA WIZYCIE U PLUCOLOGA NA KTORA CZEKALISMY 2 MIESIACE:tak:DOKTORKA MI SIE ZAPYTALA POCO JA TU WOGULE PRZYSZLAM MALY ZDROWY NIC NIE SLYCHAC W JEGO PLUCKACH WSZYSTKO JEST OK NO ALE MNIE SKIEROWALA NA PRZESWIETLENIE I BADANIE KRWI :tak:NAWET TO DOBRZE BO BEDE PEWNIEJSZA ZE MALEMU NIC NIE JEST;-) A NO I WAZY 8750KG I MIERZY 70CM:-)
 
Aniu, no pewnie nas jeszcze nie znałaś. My tu robimy też za porady lekarskie czasem. Jak któraś wie co z daną przypadłością sobie poradzić to piszemy :tak:
To teraz Was znam wiec pytam;-). Jakiś czas temu Hani pojawił sie babel ropny z czerwona obwodka naokolo, jako ze miala juz tego gronkowca pojechalam z nia do szpitala (byla jak zwykle niedziela). Tam sie okazalo, ze gronkowiec dziala w grupie a jak tylko jeden babel to pewnie ugryzla ja meszka. Dostalam masc!

Po 2 tygodniach zaczely dzialas w grupie! Co chwile pojawial sie nowy babel (tamten pierwszy zniknal), wiec pedem do pediatry, bo bylo ich juz 6. Pediatra dala masc na gronkowca, ale mowi, ze mam lepiejsc pojsc do dermatologa.

Dermatolog powiedziala, ze to jej na gronkowca nie wyglada, raczej takie bable od potu jej wychodza, zapisala jakis spirytus do przemywania i masc.

Niedawno trafilysmy z ta goraczka trzydniowa do innej lekarki, bo naszej nie bylo! I ona na pierwszy widok tych Hani babli powiedziala, ze to ja komary pogryzly.

I co ja mam teraz o tym sadzic?:-D Mam sie smiac czy plakac? Co lekarz to inna opinia i inny lek:szok:. Dodam, ze Hani caly czas przybywaja nowe bable a stare sie zasuszaja:-(.
 
... dzwoniłam we wtorek i mam dzisiaj poźnym popołudniem zadzwonić to mi wszystko powie, bo już będzie miał tą płytkę z EEG przeglądniętą ... więc siedzę jak na szpilkach :dull:
 
Tika- no to trzymamy jak zwykle mocno zaciśnięte kciukasy! Wieczorkiem zajrzę na "pediatrię" i obaczę jak tam wieści od Was, chociaż bez krwi się nie obędzie, bo moja slubna pamiątka wyciągnęła z dna szuflady "DiabloII" i nie można go od kalwiatury oderwać! :))))

Aniu- naprawdę ciężka sprawa z tymi bąblami Haneczki, tym bardziej, że każdy lekarz mówi co innego- nie dziwię się, że Ci ręce opadają.... Najgoszy scenariusz to chyba ten gronkowiec. Nic nie wiem na gronkowców, ale czy nie ma jakichś badań, żeby stwierdzć czy czasmi to cholerstwo nie powróciło(tfu, tfu, tfu..)
 
reklama
aniu jak Filippo był noworodkiem to lekarz kontrolnie zlecił badanie krwi i też wyszło, że mały ma gronkowca. Ale mimo, że konsultowałam te wyniki z 3 lekarzy żaden się do nich nie ustosunkował. Wyszło na to, że ma i tyle. Ma sobie go dalej tak mieć czy jak? Coś z tym trzeba robić czy nie? Sama nie wiem. Napisz co o tym myślisz bo czasem wydaje mi się, że może trzeba działać w tej sprawie, a ja to zaniedbuję. Nie wiem co Ci doradzić w sprawie tych krostek. A może pójdziesz prywatnie do jakiegoś pediatry, tylko najpierw pasowałoby zrobić wywiad, który jest dobry. Ech, Ci lekarze.......
tika trzymam kciukasy i myślę o Was. Jak tylko będziesz coś wiedziała to pisz na forum. Będę zaglądać co chwilkę. Aha. I Matiego w piętkę ucałuj ode mnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry