Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Nasza Natalia juz dawno ma główkę na doleoby tak zostało. Czuję jak się rozpycha to chyba nózki mam pod zebrami ;Da czasmi raczki w pachwinie..uwielbiam to!!!
Gufi nieprzerażaj.Ja tak marzę o wyspaniu się,starczą nawet te 5 godzinbo teraz wstaję co 1,5-2 godziny.Brzuszek mi się opuścił a mała tak wariuję że idąc z miasta stawałam co trochę z wykrzywioną miną.
pediatra nam przedwczoraj mówił, że jak dzidzia ma w brzuchu czkawkę, to prawdopodobnie przez pierwsze dwa miesiące będzie też miała i nawet z podobną częstptliwością ... ciekawe czy się sprawdzi, bo nasza czka sobie prawie co wieczór
nie wiem jak Wy, ale u mnie z siusianiem to jest czasem tak, że ledwo co skończę, a już mam wrażenie, ze mi się chce na nowo - to pewnie efekt nisko położonej łepetynki
A ja nawet jakos radzę sobie z tym siusianiem,tylko jak się kładę i dostaję skurczy to chce mi się co innego ;D ale jak siadam na kibelku to skurcz mija i chcenie kupeczki też ;D
Moje maleństwo wpycha mi już główkę w kanał rodny.Chwilami boli aż podskakuję.Staram się odrazu położy na równej powierzchni wtedy mniej boli niż kiedy stoję.
Kupeczki mam żadkie od jakiegoś czasu ale to ponoc znaczy że oczyszcza się przed porodem.Siusiu nadal tak szęsto.Takie uroki końca ciąży. :laugh: