mirosia
Fanka BB :)
Ja też nie robiłam 4d, ale jak byłam na 2d, to na koniec gin przełączył na 4d i moglismy z Ł sobie pooglądać maluszka w rzeczywistym czasie i jeszcze jedną fotkę nam strzelił w 4d:-) Także spoko
No tyle że jak się idzie na 4d, to się ma filmik na płytce i można sobie dzidzię pooglądac na codzień i rodzince pokazać. No i pamiątka też fajna
Ale u nas teraz cienko z kasą, więc sobie darowaliśmy. A nasze oczy widziały w "realu" naszego maluszka:-) I to nawet się tego nie spodziewaliśmy, wiec tym bardziej mieliśmy większą radochę:-) Ale malucha trochę zasłaniała pępowina, więc i tak buzi całej nie widzieliśmy.
No tyle że jak się idzie na 4d, to się ma filmik na płytce i można sobie dzidzię pooglądac na codzień i rodzince pokazać. No i pamiątka też fajna
Ale u nas teraz cienko z kasą, więc sobie darowaliśmy. A nasze oczy widziały w "realu" naszego maluszka:-) I to nawet się tego nie spodziewaliśmy, wiec tym bardziej mieliśmy większą radochę:-) Ale malucha trochę zasłaniała pępowina, więc i tak buzi całej nie widzieliśmy.