reklama

UŚMIECHNIJ SIĘ ;))

reklama
Do pana Zdzisława Kwiatkowskiego, który od dłuższego czasu
nie opłacał rachunków za gaz, przyszło upomnienie
w dość ostrym tonie, podpisane przez kierownika działu
windykacji Zakładu Gazowniczego. Pan Zdzich wziął kartkę
papieru, usiadł przy biurku i odpisał co następuje.

Szanowny Panie,
pragnę Pana poinformować, iż raz na miesiąc gdy otrzymuję
rentę, zbieram wszystkie rachunki dotyczące opłat za
mieszkanie i resztę mediów. Wrzucam je do dużego dzbana,
mieszam i losuję trzy, z którymi idę na pocztę i opłacam.
Jeżeli pańska Instytucja pozwoli sobie choćby jeszcze raz
przysłać do mnie list utrzymany w podobnym tonie, to jej
faktury na rok zostaną wykluczone z loterii.

Z poważaniem Zdzisław Kwiatkowski

:laugh: :laugh:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry