• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

W oczekiwaniu na... PORÓD

reklama
No i ja też, zwłaszcza że prawie całą ciążę przeleżałam w domu. Wynudziłam się za wszystkie czasy i niestety nie wiedziałam jeszcze o Waszym istnieniu i o tym forum. Ależ człowiek zacofany;-):-D.

Ty wtedy nie wiedziałaś o istnieniu forum, a ja? W ogóle internetu nie miałam:-D:-D. To dopiero jest zacofanie:-D:-D.
 
Normalnie jak czytam posty Marthusi o kupowaniu nowego wózka dla dwójki, jak wspominam to oczekiwanie, to się normalnie zaczynam marzyć:szok::-p
Niebezpieczne niebezpieczne to jest:sorry2::cool2:
ale na razie na marzeniach poprzestanę:tak:
A później mam w planie dwa maluchy pod rząd, rok po roku:tak:
Staranie zaczniemy może za rok albo dwa???;-)
 
Kasiulka, ja mimo, ze zawsze chcialam miec dwojke tak szybko rodzenstwa dla Leny tez nie planowalam. Ale sama widzisz, jak to "w praniu" wychoidzi:-D Badz ostrozna nawet z marzeniami, bo ani sie obejrzysz, a tez bedziesz wozka szukala:-D:tak:;-)
 
Och, ja czasem Martusi też zazdroszczę :tak: Maciej by się ucieszył jakbym teraz zaskoczyła, ale ja chcę za jakieś dwa lata dopiero :tak: Ale jak pomyślę o tym ile radości sprawiało mi kupowanie tych wszystkich rzeczy dla Witka i oglądanie go na USG to aż marzyć zaczynam o to niebezpieczne jest :-D
 
reklama
Tak sobie siedzę i czytam o tych waszych wyczekiwaniach i łezka mi się w oku kręci, dlaczego mnie z Wami wtedy nie było:zawstydzona/y::baffled:;-). Ale miło powspominać jak to było przed rozdwojeniem, cóż za emocje:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry