aaga1407
Mama Julki (ur. 29.01.07)
prawdziwy facetRodzinka jeszcze nie wie, czekam na jakąś uroczystą chwilę a przede wszystkim na wizytę u ginka;-).
A małż? Na początku trochę zaskoczony, ale cieszy sie jak wariat. A najbardziej z tego, że teraz można pingać do bólu i bezstresowo, bo i tak niczym już nie ryzykujemy![]()


ponieważ zasadzić fasolkę to on by chciał tak na spokojnie, bez gumeczki i z całą wielką przyjemnością 



;-)
(nie nawidze tego słowa
;-), jak byśmy się ciągle pingali to by dieta i ćwiczenia niepotrzebne były, a tak to tylko waga z roku na rok rośnie