Monika77
Fanka BB :)
Ale się uśmiałam, no to nie tylko ja wyrodna żona jestem
;-), jak byśmy się ciągle pingali to by dieta i ćwiczenia niepotrzebne były, a tak to tylko waga z roku na rok rośnie
.
A tak na marginesie to Nikuś też jest wynikiem naszego godzenia się, ale planowanym.
Geperty, nie pomyślałam - może aby schudnąć powinnam się pingać z mężusiem codziennie
;-) On to by chyba był z tego zadowolony, a jakbym trochę schudła to też byłabym zadowolona ;-)



;-), jak byśmy się ciągle pingali to by dieta i ćwiczenia niepotrzebne były, a tak to tylko waga z roku na rok rośnie
.
)