• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

W oczekiwaniu na... PORÓD

Mi polozna doradzila ze mozna jeszcze ksiazki z jednej strony lozeczka podlozyc pod nozki ale mi wygodniej byloz poduszka:tak:
Skakanka bo pewnie nasze polozne z tego samego rocznika byly;-) :-D
 
reklama
o jezu jaka ja zielona jestem :baffled: nigdy by mi takie cos do glowy nie przyszlo, a jak ja bede kladla spac dzidzie w rozku czy tam beciku owiniete to tez musi byc tak lekko z jednej strony uniesione? no i czy moze lezec na tej podusi i kolderce ? (podusi ato taka plasciutka przeciez jest :-)
 
a my z Zuzia bylyśmy dzis w szpitalu na tzw "kwalifikacji". Pan doktor w przychodni przyszpitalnej zrobil nam usg, polozna mierzyła miednice i na koniec dostałyśmy specjalny glejt, że nie ma przeciwskazań medycznych do wykonania nam znieczulenia zewnątrzoponowego. (O ile akurat anastezjolog bedzie w szpitalu i nie bedzie mial zabiegu - wtedy robią zzo i robią je bezplatnie)
W gabinecie bylo usg z epoki kamienia łupanego - czyli takie, ktoe nie podaje wagi dziecka, ale doktor "na oko" stwierdził, ze ma troszke ponad 3 kg. :-)

Ogolnie czuje się fantastycznie, staram się spacerować, nie narzekać, nie czytac za duzo o dolegliwościach, bo sobie potem wszystko wmawiam. No i tym sposobem nagle przestało mi się wydawać, że urodzę wczesniej. Myślę, że na luzaka wytrwamy conajmniej do 5 stycznia :-)
Aby to wszystko uczcić pozwolilysmy sobie dzis na 1/4 albo nawet 1/5 lampki czerwonego wina podczas spotkania opłatkowego z firmy :-)

Chyba Świeta tak na mnie wpływają, baaaardzo optymistycznie :tak:
 
Ja po dzisiejszej wizycie w szpitalu to sie wystraszylam :szok: w momencie kiedy to sluchalam serduszka mojego synka,jakas kobieta rodzila w sali obok,matko i corko tak sie darla:szok: :szok: :szok: ze chcialam sie ubrac i pojsc sobie do domu:-p ja wiem ze to boli ale zeby az tak krzyczec:szok: az moj maz slyszal bedac na korytarzu poza oddzialem:no: boje sie bardziej niz wczesniej:-( no ale czeba przez to przejsc tyle ze do glowy mi nie dochodzilo ze to moze az tak bolec a ja jestem strasznie wrazliwa na bol:no: Oj co to bedzie:no:
 
No niestety mnie bolało bardzo co wam będę ściemniać;-)ale ja akurat nie miałam potrzeby krzyczeć.Na pewno takie krzyki nie nastrajają optymistycznie..Na lekarzy i położne chyba już nie robią żandego wrażenia...
 
A jak to jest z kładzeniem dzidzi do łóżeczka? Już nie wiem jak powinno się je kłaść. W jednym miejscu czytałam, że powinno się kłaść niemowlaczki na boczku, żeby się przypadkiem nie zachłysnęły jak im się uleje, a w drugim miejscu wręcz odwrotnie - że powinno się je kłaść na wznak, czyli na pleckach. Ogłupieć z tym można :szok::eek: A co na to szkoły rodzenia?
 
reklama
Skakanka mam mozliwosc zzo:-) ale nie wiem czy bede z niego korzystala:eek: caly czas sie nad tym zastanawiam.Chodzi oto ze ja sie tego klucia bardzo boje:no: ,ja jak widze igle to uciekam gdzie pieprz rosnie:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry