Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie mogę się z tym zgodzić. Tak może być kiedy nie jest się świadomym i nagle dziecko po urodzeniu dostanie wylewu, udaru czy poród przyczyni się do niepełnosprawności. Autorka wiedziała jaka jest sytuacja od połowy ciąży. Nikt nie jest w stanie się na to przygotować w 100 procent, ale świadomość już jest. Nie mów o stracie. Jej Córka żyje, jest jedyna w swoim rodzaju i wspaniała. Żeby jeszcze tylko jej stan zdrowia był stabilny i pozwolil na funkcjonowanie rodziny bez strachu.Miłość tu nie ma nic do rzeczy. To jest żałoba po stracie zdrowego dziecka.
Nie zgadzam się z tym co piszesz. Żałoba po stracie dziecka jest wtedy kiedy dziecko odejdzie z tego świata. A nie kiedy rodzi się chore..Miłość tu nie ma nic do rzeczy. To jest żałoba po stracie zdrowego dziecka.
Marika37 ma rację, przechodzi się żałobę po zdrowym dziecku i też się z nią zgadzam, a te odczucia, które ma New mom od początku, kiedy usłyszała wynik amnio są naturalne dla etapów żałoby. I bardzo dobrze, że "wygaduje" się na tym wątku, bo to pomoże jej przez to przejść.Nie zgadzam się z tym co piszesz. Żałoba po stracie dziecka jest wtedy kiedy dziecko odejdzie z tego świata. A nie kiedy rodzi się chore..![]()
Robili Ci jakieś badania krwi w tym szpitalu, czy tylko wymaz i izolacja? Pytam, bo może anemia? Poza tym na pewno obciążenie psychiczne i fizyczne wychodzi, wiele razy pisałas, że w szpitalu praktycznie oczu nie zmruzylas. Ale musisz być czujna, czy ta senność nie jest jednak objawem depresji. Masz rację, że psychologowie porównują czas po diagnozie choroby dziecka do czasu żałoby. I dlatego wiele z nas od początku mówi, żebys przechodziła przez to psychologiem. Niestety, nie jesteś pierwsza w takiej sytuacji, nie jedno pokolenie psychologów już się wyszkolilo w pracy z rodzicami ciężko chorych dzieci. A jeśli to tylko potrzeba odpoczynku, to odpocznij, ciesz się bliskością domowników.Ja nie wiem co się że mną dzieje czy ten okres odkąd mała była w domu czyli miesiąc i potem szpital były tak wyczerpujące , jak młody pojedzie z tatą rano to ja potrafię spać jeszcze z córka trzy godziny a i tak mi mało.