reklama

Waga i wymiary w ciąży :)

U mnie waga ciągle stoi :tak: choć brzuszek z dnia na dzień się powiększa obecnie 98 cm więc doganiam was ;-)
W poprzedniej ciąży wyglądałam tak jak teraz w 6-7 miesiącu:dry:, no cóż startowałam z lekka nadwagą teraz ...nie mogę porównać ile przybierałam na wadzę wtedy, gdyż moja karta ciąży zgubila się na porodówce :dry:w całośći przytyłam 15 kg to pamiętam , ale co ile na jakim etapie nie....
 
reklama
ja jestem jak na razie -3kg od startu. jem, jak jadłam, więc cieszę się z takiej sytuacji - dzieciaczek wykorzystuje sobie "nadmiar" zmagazynowany po Bartku:) byle tylko nie uderzyło we mnie tycie podwójnie..
 
To u mnie też 3 ale na plusie. Jem chyba troszkę więcej. Wcześniej dużo pracowałam i nie było czasu, albo odkładałam jedzonko na "później". A teraz jem zawsze jak mi się coś zamarzy ;-)
 
zazdroszcze tych minusow, ale nie panikuje. Teraz 2.3kg na plusie. Teoretycznie dietetyczka pozwolila mi na tyle na koniec 2 trymestru, czyli za ok. 2 miesiace...
Ale nie panikuje. Nie obzeram sie, jem zdrowo i we wlasciwych ilosciach.
 
W tym momencie najwaniejsze sa dzieciaczki,wiec tak jak napisala Wikasik nalezy jesc zdrowo i w zgodnych ilosciach,ale od czasu do czasu mozna sobie pozwolic na "grzech".Glodzic sie nie ma co,bo nie wyglada naszego ciala jest w tym momencie najwazniejszy,tylko zycie ktore w sobie nosimy.
Mnie zaczal brzuch rosnac.Wczoraj kazdy widzial,ze w ciazy jestem i dwie osoby bez mowienia,ze jest Leo,powiedzialy ze to chlopiec :-) (w tym jeden starszy pan;-))
 
Po dzisiejszym ważeniu waga bez zmian, ale nie wiem czy wynik jest wiarygodny bo miałam całkowicie pusty żołądek. Dziś rano jak spojrzałam na brzuszek, to sie wystraszyłam że wcale nie wygląda na ciążowy. Niby fajnie, że nie widać ciąży ale po wczorajszym dniu trochę sie martwię:eek:
 
reklama
Nie wiem jak wy to robicie. U mnie tydzien temu bylo już 5 kg na plusie. W teorii niby wszystko w porządku, ale jak widzę Wasze wyniki to się zastanawiam nad swoim jadłospisem....

Chociaż ja nie wymiotowałam i waga "przed" była w granicach normy. Może to dlatego... sama nie wiem...

A, że tak nieśmiało zapytam: macie już jakieś rozstępy? Ja do niedawna cieszyłam się, że nie mam, aż tu nagle odkryłam te wstręciuchy na boczkach, ale z tyłu (pewnie dlatego nie widziałam wcześniej). Smaruję się kremem z Rossmana, ale jak widać to jest do niczego :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry