Kurcze, a moja Olka z wagą ciągle w tyle... Ubranka 74, a waga poniżej 7 kg... Ostatnio mi wychodziło tak 6700g, ale to na wadze łazienkowej... W czwartek szczepienie, to się dokładnie zważymy... Ale ona drobniutka jest bardzo... I niby rozwija się prawidłowo, nawet zaczyna raczkować, ale i tak ta mała waga mnie trochę niepokoi... Taki z niej szczypior długi i tylko buzię ma pełną - policzki, jakby dwie piłeczki ping-pongowe w nich trzymała...