reklama

WAGA naszych Słoneczek

benita_29 pisze:
Majeczka w ciagu 10 dni nie przybyla ani gramu.Dla naszej lekarki to zadny problem,chyba zglupiala zupelnie!!!Majka caly czas przy cycu,mleko jest bo jak konczy jesc to reka potrafie wycisnac jeszcze.Mozliwe ze jej juz moj pokarm nie starcza??????????????

nawet tak nie myśl!!!
Może lekarka ma rację? Przecież każde dziecko indywidualnie przybiera na wadze, raz więcej raz mniej... ::) ::) ::)
Benita, głowa do góry :)
 
reklama
Anian, ale choc troche musi przebierac!!!Przeciez to niemowle,rozwija sie teraz tak szybko ze nawet w upaly MUSI przebierac choc pare gramow,choc te 90-100 gr tygodniowo! >:(
 
Benita, jak Jaś przestał przybierać na wadze (bo histeryzował przy piersi i mało pił), to lekarka poleciła mi go dokarmiać, powiedziała, że dziecko potrzebuje energii, żeby się prawidłowo rozwijać. Przez jakiś czas dostawał mieszankę 2 razy dziennie, oprócz mojego mleczka. Potem już wystarczyło raz dziennie, a teraz mieszankę robię raz na kilka dni, a tak to pije moje mleczko, tyle że z butelki.
 
Ja tez jestem tego zdania,Pytia,dlatego mimo ze wedlug lekarki nie trzeba dokarmiac,to ja dokarmiam-podaje zupki czy kaszke raz dziennie i przed snem podaje butelke,a potem cyc tez,bo majka nadal lubi ciagnac z cycuszka.
 
wiesz co Benita, mysle ze nie ma co panikowac. moze lekarka faktycznie ma racje. Ja tam dziecka tak czesto jak ty wcale nie waze i nawet bym nie zauwazyla ze nie przybrala. Dla mnie jak nie placze non-stop, nie spi non- stop, lubi sie pobawic, zalatwia sie i jest spokojna to znaczy ze wszystko ok. Najwazniejsze ze dziecko nie chudnie. Kto niby powiedzial, ze niemowle nie moze przez 10 dni nic nie przybrac?
 
Aniam - nie chodzi o to, że niemowlę nie może nie przybrać nic przez 10 dni, bo tak się czasem zdarza (ma na to wpływ pogoda, zmiana klimatu, ewentualnie jakaś niestrawność, itp.). Chodzi raczej o to, że jeśli dziecko nie przybrało nic przez taki czas, to trzeba to obserwować. Ważniejsze od tego, ile dziecko przybiera jest to, czy przybiera regularnie. Nagłe zatrzymanie tego procesu może sygnalizować, że coś jest nie tak (np. dziecko nie wystarcza pokarm, albo coś mu dolega). Tak przynajmniej tłumaczyła mi to moja lekarka.

Dzisiaj byłam zważyć Jasia:
5 miesięcy = 7220. Czyli przybrał 320g przez ostatnie trzy tygodnie. Nie za dużo, ale w normie. Za to urosło mu się sporo, bo aż 4 cm i mierzy już 68cm :)
 
kaśka76 pisze:
ja mierzyłam Piotrka dziś 4 razy - kurkawyszło mi 69cm. coś mi się zdaje, że bedzie długi i chudy po tatuśku swoim.
ja mikerzyłam mojego kurdupelka 2 tygodni temu i wyszło mi 4 razy ponad 70 cm...

ludzie ja mu już ciuszki na 80 kupuję !!!!

skąd ja mam te dzieci ?!

jedno wielkie - wygląda na 4-latka

drugiemu już większośc daje ok 6-7 mieisecy

ja toduża jestem ale wszerz nie wzdłuz....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry