kasia23-82-23
mama Martysi i Lusi
Hej hej! Ja to nie pocwicze z Wami bo jestem po cieciu i jeszcze nie moge cwiczyc a poza tym nie wiem czy moje serduszko by sie na takie cwiczenia zgodzilo (kardiolog sie klania po raz kolejny) ale bede Was wspierac duchowo ;-)
. Chociaz nie powiem pocwiczylabym bo mi tego brakuje. Kiedy, tzn. przed ciaza to codziennie pol godzinki cwikow uskotecznialam a teraz
.
Ale szlaban slodyczowy jak najbardziej sie przyda:-)! Wchodze w to!
. Chociaz nie powiem pocwiczylabym bo mi tego brakuje. Kiedy, tzn. przed ciaza to codziennie pol godzinki cwikow uskotecznialam a teraz
.Ale szlaban slodyczowy jak najbardziej sie przyda:-)! Wchodze w to!


) ale tak calkiem, to ja chyba rady nie dam... Na sama mysl o nie jedzeniu tak dlugo pysznosci natychmiast musze zezrec upieczona wczoraj muffinke Nigelli...
A słodycze juz ograniczylam - ale tak całkiem całkiem wcale to nie
;-)