Hihihihihi to tak jak ja.I jurto nie spodziewam sie żadnych rewelacji:-):-):-)teoretycznie w książkach pisza że w 9tym sie traci nawet troche a nie przybiera, ale nie wspominają o opuchliżnie...ja do samego koca puchłam w tempie zastraszającym, teraz też już zaczelam...a rade z poprzedniej ciązy która na to usłyszałam od gina to było "urodzić"...
Ja wiem,ze do 15 dobije mimo wszystko bo ja strasznie duzo jem...i na dodatek mam napad na slodycze
wiec nie ma mocnych

macice mam nisko od 2 miesiecy wiec mnie nic nie uciska,jem chyba tyle ile jadlam wczesniej