mrsmoon
Fanka BB :)
No właśnie - ja mam wielki dylemat - podobnie jak Madzioolka nie wspominam super miło ostatnich wakacji w Polsce...Albo lało albo wiało, na 7 dni mieliśmy może w sumie 1 cały dzień słoneczny:-(a kasy niewiele mniej poszło niż jak na Wyspy Kanaryjskie lataliśmy. Wyjazd za granicę logistycznie mnie przeraża - odprawa, lot, dojazd do hotelu to conajmniej pół dnia, to samo z powrotem. Trzeba zabrać jedzenie dla M, wodę, a przecież bagaż wagowo ograniczony a za każdy kg nadbagażu słono każą płacić...
Ale fakt, że bym się teraz jeszcze na Kanary nie pchała ze względu na dłogość lotu ale do 3 h da radę.
Zresztą jak się okazało nawet z Mamą Taty Młodej na karku się dało. ;-) W tym roku lecimy "rodzinnie" - majówka a w sierpniu pewnie nad morze - ale sama nie chcę, Babcie odpadają każda z innych względów więc już myślę nad innymi rozwiązaniami.
Na Majorkę jest bodajże 3 h - Młoda wytrzymała 