reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wątek główny

reklama
jesli pamietasz dokladnie dzien kiedy poczulas pierwsze ruchy maluszka to liczysz od tego dnia 20 tyg. i wtedy wychodzi prawdopodobna data porodu, ale wiesz czy to sie sprawdza to niewiadomo. zobaczymy juz po :D
 
Kasia pisała, że nie wstaje, bo ma delirkę po lekach, wczoraj miała duże skurcze, mocno je czuła, ale podłaczyli ją pod kroplówkę i wszystko się uspokoiło.
Kasiulka bardzo się denerwuje i martwi, biedna...
Cały czas mam z Nią kontakt! Pozdrawiam Kasię codziennie od nas wszystkich.
Strasznie chciałabym Ja odwiedzić, ale nie dam rady :( zresztą Krzysiek nie chce słyszeć nawet o zawiezieniu mnie do szpitala i o tym, że będę się wdrapywać na piętro po schodach do KAsi :( buuuu
Wczoraj miałam maraton - lekarze i 1 sklep (ubłagałam Krzyska) i całą noc spinał mi się brzuchol :(
 
No no Osinka- wiec jednak bardzo mozliwe, ze urodzimy razem- przed terminem :) Ja tez ostatnio czesciej czuje brzuszek. I zaczynam sie naprawde bac. :(
 
Aniam pisze:
No no Osinka- wiec jednak bardzo mozliwe, ze urodzimy razem- przed terminem :) Ja tez ostatnio czesciej czuje brzuszek. I zaczynam sie naprawde bac. :(

Aniam, mnie sie spina, jak za dużo połażę po sklepach albo po domu, lekarz mówił, że to przez te kule, bo przeciążam mieśnie. Szyjkę mam zwartą, zamkniętą ;), nie planuję wczesniejszego porodu... :laugh:
 
mokkate pisze:
Osinka- może lepiej posłuchaj męża.
Na tym etapie nie ma co ryzykować.

odpuszczę sobie te odwiedziny :( w bloku mam windę, wczoraj nałaziłam się po schodach w przychodniach i miałam dość
wstrzymam się, tyle wytrzymałam w spokoju na tyłku, więc te najgorsze kilka tygodni muszę wytrzymać, za wcześnie na poród... zresztą Krzyś mnie pilnuje strasznie!!! a autobusem nie pojadę, bo to już byłby debilizm z mojej strony
 
reklama
co do jazdy autobusem-mezyk w pracy a ja dzis wizyte na ktg mialam umowiona i zalatwil mi transport,o autobusie mowy nie bylo w ogole,biedaczek tak sie boi o mnie i dzidzie
 
Do góry