sumka
Mama czerwcowa'06 Mama na cały etat :)
:-) My też zapylamy w każdą pogodę:-) no może nie chodzimy gdy wieje ale to też nie zawsze. Wózek został wyposażony w termos, więc w pogardzie mamy mrozu tnace szpony :-) :-) :-) A wczoraj jak sypał śnieg to specjalnie nie zakładałam folii na wózek i kubas był zachwycony:-)


przez okienko:-)
. Wszyscy już jesteśmy chorzy. Zaczełam ja, potem mąż, a na końcu mały. Był wczoraj u nas pan doktor bo mały dostał katarku i całą noc nam z czwartu na piątek nie spał. Bałam się że jednak coś od nas złapał. Okazało się że na razie nie... ale przy takim przeziębieniu wszystko możliwe. Mamy Juniora bacznie obserwować... strasznie mi źle
nie mogę patrzec jak mały się męczy a do tego ciągle go stresuję odciąganie glutków z noska