sylwia i wojtuś
Mama czerwcowa'06
A u nas było wczoraj przepieknie i Wojtek spacerował z dziadkami 4 godziny
, jak przyszedł ze spacerku to tak wsuwal zupke ze mało nie polknał łyzeczki:-)
, jak przyszedł ze spacerku to tak wsuwal zupke ze mało nie polknał łyzeczki:-)
No ale w taka pogode, to az wstyd byloby nie spac