reklama

Wiadomości o Filipku

reklama
Kochane moje! :*
puscili nas w poniedzialek do domu z antybiotykiem do podawania co drugi dzien, az do operacji.
Wyniki krwi zawahaly sie troszke i poszly w dol, ale znowu wracaja do normy, powolutku...
Filciu ma sie dobrze, wciaz slabo je, ale bawi sie i jest pogodny.
W szpitalu nauczylam go pokazywac oczko (pokazalam mu 2x i zalapal :))
Nie moglismy pojechac w ostatni piatek do Londka, ale wybieramy sie w ten piatek. Przygotowuje liste pytan.
Nasz Wielki Dzien coraz blizej, staram sie nie udusic ze stresu. Porozmawialam sobie dzisiaj z Mamaflavii i podniosla mnie na duchu - Kochana! :*

Bedzie dobrze!
:**** dla Wszystkich!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry