Hej Bubbles, strasnie szkoda, ze musza go tak czesto szpikowac antybiotykami.... ale skoro taka jest procedura to nic sie nie poradzi. Fifciu jest super dzielny i napewno tym razem poradzi sobie z infekcja. No i jest nadzieja, ze juz niedlugo koniec. Buziaki dla malego "piechura"....
PS. Nasz Oliver ma "wywalone" na chodzenie, ale na czworaka bije rekordy.... nikt nie jest go w stanie dogonic....