reklama

Wieści od cieżarówek

Wiedziałam... Znikąd oparcia, nikt nie pożałuje - wszystkie za Pasożytem stoją.
A ja po pracy i zakupach - kupiłam światełka na choinkę i do dekoracji okna i złote łańcuchy-jeżyki. Choinkę mamy metrową, będzie w salonie, a okno w "przejściówce", od ulicy dostanie własną dekorację ze światełek, choinkowego "węża", jeżo-łańcucha i szydełkowych ozdób. Powinno być ładnie.
A Pasożyt mści się dalej, zalatuje mi konfliktem pokoleń w fazie wstępnej. Mam problem z ugotowaniem obiadu bo zapach jedzenia... Mdli. Jasna pała!
 
reklama
Noorma juz jest ze mam wizyte jutro to jakies anomalie pogowe snieg sypal caly dzien a teraz to leci tyle ze chwila i balwan :szok:, zawiewa drogi byle bym tylko jutro dojechala:baffled::baffled: nie ma to tamto nawet odsniezarke zalatwie a pojade(tescie maja duzy traktor a co zalowac nie bede):-D

Ja zaraz szalu dostane co uczesze mojego psa ta przychodzi bez kitki:angry: , chyba ja zetne i nie bede zalowac bo ile mozna czesac nawet 6 razy dziennie. Dzis meza wiozlam do pracy i wrocilam wsciekla normalnie bo ludzie bez przesady jedzie taka kobita przede mna 20 a droga czarna i co z taka zrobic tyle sie na gadalam w tym aucie na zrzedzilam ze glowa boli:baffled: (koledzy mieli ubaw zawsze dwoch sie trafi na stopa):-p, ta kobitka chyba do jutra nie zajedzie:rofl2:
 
Lilijanna, wiedziałam. Znikąd współczucia w tej przesr... a, przepraszam, obrzyganej sytuacji.
Just, scan będzie - czekam na zawiadomienie z Child Center. Ostatnio to była kwestia paru dni żeby papiery "przeszły", pewnie teraz też długo nie będzie. Minęło parę dni od wizyty u położnej. Dopiero kilka dni. A Pasożyt i tak jest pod kontrolą. Mam na niego oko i powinien sobie z tego sprawę zdawać, ładnie rosnąć i głupich kawałów nie robić. Tatuś też by chciał we właściwym czasie dostać kopniaka od swojego Pasożyta.
Alicja, komu ten czas zasuwa? Mnie się wlecze. Z jednej strony się wlecze (mógłby ten suwaczek szybciej, mógłby) z drugiej mija piorunem - za chwilę święta, zmiana daty, kolejny rok do przodu... No, leci.
Jankesowa, gumkę załóż na kitkę - trudniej zdjąć. Zwykłą, silikonową gumkę do cienkich warkoczyków, taką co nie czepia się włosów, ale mocno trzyma. Ty się na krajanką i jej ostrożnością tutaj natrząsasz, a co byś powiedziała na 10M/h tutaj? Toż cholery można przeziębionej dostać.

Poparzyłam sobie rękę - niech żyje zgrabność i finezja. Sięgnęłam po czajnik z zagotowaną świeżo wodą i zdjęłam go z blatu razem z podstawą. Oczywiście szarpnął za kabel i wychlapało mi się na rękę. Wiem, od tego się nie umiera, ale piecze dziadostwo, zatem wq...a. Wrrr...
 
Kłaczek, no pamiętam, że ze względu na podeszły wiek i dorodne oseski scan Ci się należy ;-), ale pamietam też, że bodajże wczoraj objawów ciążowych, a mianowicie bólu cycków Ci brakowało, a więc dzisiaj masz zamiennik :-)
A na to, że dzidziol będzie pracował na dobrą opinię u rodzicieli to bym nie liczyła. U mnie była ciąża bez czucia małego - łożysko z przodu, otłuszczona matka, więc czułam go tylko jak raczył się porozciągać gdzieś tam w kierunku żeber. Ile razy ja mu groziłam, prosiłam, żeby się ruszył, żebym wiedziała, że dycha i co myślisz, że kiedyś posłuchał? ;-)

A co do poparzenia to widzę, że to jakaś norma u ciężarnych ;-) Ja miałam ślad po smażeniu omleta, koleżanka po przygodzie z czajnikiem, tu jeszcze któraś dziewczyna też się jakoś urządziła :-)

Jankesowa, skąd ja to znam ;-) Raz przez wielkie śniegi na wizytę jechałam, raz w taką ulewę wracałam, że spodnie po kolana albo i lepiej mokre były, nie mówiąc już o 30 st upałach na koniec ;-) tak więc pełen zakres anomalii przerobiłam :-)
 
Just, święta racja - brak objawów powoduje narastanie lęku. Ból cycków jednakże wrócił i ma się dobrze, nowy objaw jest dodatkową atrakcją gratis. Taki bonus od Pasożyta.

Cholera!! Jedne światełka nie świecą. Żeby to szlag! I to te białe co na choinkę. Wrrrr...
 
Just ja mam to samo ze slabo czuje mala chociaz dzisiaj widzialam jak mi sie brzuch ruszal ;-)
no i ciekawe czy mala zostanie mala jutro sie przekonamy wiec prosze o kciuki :-D

ja np w ogole nie mialam mdlosci ani zadnych wymiotow a zgaga mnie meczy dopoiero od wczoraj naszczescie slaba ale ehhh masakra bleee
 
reklama
A czemu nie miałaby zostać małą? Kurcze... A w kwestii czucia - zawsze miałam bogatszą podściółkę, ale ruchy dzieci czułam wcześnie i całkiem przyzwoicie. Może to zależy jak dziecko się ułoży... Albo jak się na rodzicielce wyżywa, co?:))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry