just79
Fanka BB :)
Mysza, to u mnie chyba wolniej się macica obkurczała, bo moja bystrość jeszcze długo po porodzie nie mogła dojść do siebie ;-)
Co do brzucha to ja sama nie wiem czy mój się obniżył czy nie ;-) W pewnym momencie jakoś tak dziwniej pasek w spodniach mi się zapinał, ale to nie wiem czy w wyniku wzrostu brzucha czy jego obniżenia się ;-)
Przypomniało mi się jak na ostatniej wizycie ginka i jej stażystka mówią, że akurat 15.06, czyli w mój planowany termin, mają dyżur, więc może się spotkamy. Ja im na to, że nie ma szans, bo nie wierzę, żeby maluch był aż tak punktualny i co myliłam się :-)
A co do filmu, to nie wiem czym tego malucha nakarmili, że wszystko z takim anielskim spokojem znosił ;-)
W pewnym momencie filmiku wymiękłam - jedna wielka reklama - tak nachalnie reklamowali
Co do brzucha to ja sama nie wiem czy mój się obniżył czy nie ;-) W pewnym momencie jakoś tak dziwniej pasek w spodniach mi się zapinał, ale to nie wiem czy w wyniku wzrostu brzucha czy jego obniżenia się ;-)
Przypomniało mi się jak na ostatniej wizycie ginka i jej stażystka mówią, że akurat 15.06, czyli w mój planowany termin, mają dyżur, więc może się spotkamy. Ja im na to, że nie ma szans, bo nie wierzę, żeby maluch był aż tak punktualny i co myliłam się :-)
A co do filmu, to nie wiem czym tego malucha nakarmili, że wszystko z takim anielskim spokojem znosił ;-)
W pewnym momencie filmiku wymiękłam - jedna wielka reklama - tak nachalnie reklamowali



No tupet to ona ma. A może Twój P. może jakoś z nią porozmawiać? W końcu to nie jej mieszkanie więc panoszyć się nie powinna. Najgorsze, że to Święta, więc wyprosić jej nie wypada. Naprawdę współczuję. Teraz potrzebujesz spokoju, a nie nerwów.