just79
Fanka BB :)
Witam!
Kasia- Kasikz jest u rodziców i nie ma dostępu do internetu, więc przekazuję:
Wesołych Świąt i pięknych prezentów pod choinką życzą Kasikz z Polą
Kłaczku, zdrówka!
Zazdroszczę troskliwych chłopów, mój to ostatnio wkurzanie mnie trenował, no ale widać, że święta idą, bo od wczoraj zaczął ludzkim głosem gadać, więc może będzie lepiej ;-)
Ewelinko, ale miałaś przygodę, dobrze że intruz okazał się poczciwym chłopiną i nie musiałaś pogrzebacza użyć. Inna sprawa, że przykro, że dzieci tak potrafią postępować wobec rodziców.
Ewcia, może na następny raz powiedz doktorkowi spokojnie ale stanowczo, że przyjęłaś do wiadomości, że według niego za wcześnie w ciążę zaszłaś, ale masz na tyle dobrą pamięć, że nie musi Ci tego co wizyta przypominać.
Wierzę, że domek Krzysia wytrzyma do czasu kiedy jego przyjście na świat będzie bezpieczne!
Kaira, a co tam u Ciebie??? Lili - łączniku, wiesz coś???
Chyba na tym wątku wczoraj pisałyście o polowaniu na ciuszki. Jasne, że nie zaszkodzi kupić coś fajnego jak trafi się okazja, ale kurczę jak potem szkoda odkładać już te ubranka dosłownie raz założone, z których maluch już wyrósł. Niby nie nakupiłam dużo ciuszków, ale naprawdę wiele z nich było założonych dosłownie raz.
sorki, że tak wybiórczo
EDIT: o widzę, że łączniczka Lili odzyskała pamięć ;-) dzięki za przekazanie wieści
Kaira, trzymaj się, zaciskaj nogi, jeszcze troszkę, jeszcze chwileczkę! dla tych minek z pierwszych dni - warto! Dla tego rechotania malucha później - warto!
Jankesowa, oj współczuję, że musisz się do lekarza telepać z tym głupim zwolnieniem. Trzymam kciuki, żeby udało się to sprawnie załatwić.
Kasia- Kasikz jest u rodziców i nie ma dostępu do internetu, więc przekazuję:
Wesołych Świąt i pięknych prezentów pod choinką życzą Kasikz z Polą
Kłaczku, zdrówka!
Zazdroszczę troskliwych chłopów, mój to ostatnio wkurzanie mnie trenował, no ale widać, że święta idą, bo od wczoraj zaczął ludzkim głosem gadać, więc może będzie lepiej ;-)
Ewelinko, ale miałaś przygodę, dobrze że intruz okazał się poczciwym chłopiną i nie musiałaś pogrzebacza użyć. Inna sprawa, że przykro, że dzieci tak potrafią postępować wobec rodziców.
Ewcia, może na następny raz powiedz doktorkowi spokojnie ale stanowczo, że przyjęłaś do wiadomości, że według niego za wcześnie w ciążę zaszłaś, ale masz na tyle dobrą pamięć, że nie musi Ci tego co wizyta przypominać.
Wierzę, że domek Krzysia wytrzyma do czasu kiedy jego przyjście na świat będzie bezpieczne!
Kaira, a co tam u Ciebie??? Lili - łączniku, wiesz coś???
Chyba na tym wątku wczoraj pisałyście o polowaniu na ciuszki. Jasne, że nie zaszkodzi kupić coś fajnego jak trafi się okazja, ale kurczę jak potem szkoda odkładać już te ubranka dosłownie raz założone, z których maluch już wyrósł. Niby nie nakupiłam dużo ciuszków, ale naprawdę wiele z nich było założonych dosłownie raz.
sorki, że tak wybiórczo
EDIT: o widzę, że łączniczka Lili odzyskała pamięć ;-) dzięki za przekazanie wieści
Kaira, trzymaj się, zaciskaj nogi, jeszcze troszkę, jeszcze chwileczkę! dla tych minek z pierwszych dni - warto! Dla tego rechotania malucha później - warto!
Jankesowa, oj współczuję, że musisz się do lekarza telepać z tym głupim zwolnieniem. Trzymam kciuki, żeby udało się to sprawnie załatwić.
Ostatnia edycja:
Ja bym sobie nie podarowała - należy jej się jak psu buda. Jesteś w ciąży, L4 nie masz za cielaka tylko z racji stanu zdrowia a ona przez swoją niekompetencję lub myślenie o niebieskich migdałach naraża Cię na trudy tłuczenia się do lekarza zeby JEJ błędy naprawić, a Ty masz co innego do roboty niż za nią latać. Skoro nie umie druku wypełnić, niech się zastanowi czy nadaje się do tej pracy. Należy się ton świętego oburzenia, może jakieś teatralne złapanie się za brzuch ( w Twoim stanie za serce = za cycek i wygląda mało przekonująco) - wiesz, ukazanie że takie jej niedociągnięcia mogą fatalnie wpłynąć na Twój stan. A tak serio - z**** się jej należy.




nie pytaj co przeszlam. No ja musialam kupic w patece