reklama

Wieści od cieżarówek

Już mnie Dziewczyny uspokoiły że mi gwiazdowanie nie grozi. Cieszę się niezmiernie. Po prostu biorę pod uwagę dziecko powyżej 4 kg bo takie mi się rodziły, a to jednak bez paru szwów mi nie przechodzi.
 
reklama
heh, no ale musze CI powiedzieć, że ja w 11 tc nie myslałam, czy będę cięta i jak mnie zszyją;)
lecę bo T wrócił, to trochę pogadamy.musiał biedny zmienić sobie jutro grafik, bo przez te moje dzisiejsze dolegliwości, to spanikowałam i poprosiłam, żeby był jutro ze mną
buziole i kolorowych snooff
 
Ja też bym nie myślała w Polsce - tam wiem co i jak, może tylko bym się zastanawiała co się teraz do szpitala bierze ze sobą... Ale tu jest dziki kraj i nauczyłam się że czasem zaskakują nas tu rzeczy które w pale się nie mieszczą w polskiej rzeczywistości, absurdalne nawet dla Polaka. Wszytko co wiąże się z ciążą tu jest inne niż w kraju (poza objawami off course), a ja z tych co wolą wiedzieć wcześniej.
MAM NOWĄ KUCHENKĘ!! Kiedy mój dumny z siebie mężczyzna spytał jak mi się podoba... Powiedziałam że wygląda jak szafka w garażu. No bo na kuchenkę nie wygląda wcale. Na górze szklana płyta i żadnych pokręteł - sensory dotykowe na płycie, poszczególne "palniki" uruchamia się naciskając oznaczone punkty na płycie. Jeśłi nie postawi się garnka, "palnik" sam się wyłącza.Można również ustawić czas. Fajnie. Piekarnik ma grzanie dolne i górne (HURRAAAAA!!), termoobieg, funkcję defrost i grill. Termostat oczywiście obecny. Wygląda... Hmmm... Na pewno nie jak kuchenka. Bo to taka kwadraciasta szafka, ogólnie biała, ze szklanym, ciemnym blatem (płyta) i srebrnym przodem z szybą (piekarnik), szeroka na 60cm, z malutką półką pod piekarnikiem. Moje kochanie zaszalało dziś za 140 funtów plus pół dnia roboty i jest z siebie baaardzo dumne. Ja z niego też - obsługa tego jest prosta, utrzymanie w czystości też zapowiada się łatwo, a porównania z poprzednim urządzeniem nie ma żadnego.
 
Kłaczek to Wy za płytę, piekarnik i szafkę zapłaciliście 140 funtów!!! :szok::szok::szok: A z tego co piszesz to płyta to indukcja. A u nas sama indukcja w miarę ok to 1500 pln. Ja mam płytę co prawda ceramiczną i piekarnik montowany w słupku - super sprawa jak dla mnie, bo ostatnio wyciągałam u mamy coś z piekarnika i się odzwyczaiłam od faktu schylania się po gorace naczynie.

Julitka kolorowych snów i czekamy wtedy na wieści po ktg. A podejrzewam, że gdyby nie moja dieta to tak bym nie wyglądała.
 
nie doczytałam :)
Gosieńko ale Ty szczuplutka jesteś a to już końcóweczka:)
Julitko ,wrzuć foteczkę
Aniołki co tam słychać?
Agniesiu powiem szczerze,ze nie odróżniam różnych kwileń,tzn odgłosy różne wydaje, ale za chiny nadal nie wiem który co oznacza.więć intuicyjnie działam:)
generalnie ok 21 kąpiel spanko z przerwą na nocne cycowanko,potem koło 7mej rano kolejne i spimy do ok 9.30 dziś do 10tej:) często przy tym rannym cycowaniu zabieram go do siebie do łóżeczka:P
ok 11tej spacerek. jemy mniej więcej co 2.5 -3 godziny różnie ale nie karmię go częściej .najwyżej smoczkujemy(ja przeciwniczka smoczka:P)

niunio nie był towarzyski jak koleżanka przyszła z bobasem:)

hej e-ciotki DSCN4721.jpg pogłaszczcie brzusie :)
 

Załączniki

  • DSCN4722.jpg
    DSCN4722.jpg
    23,1 KB · Wyświetleń: 39
GosiaLew - wyglądasz super, ale kapcie chyba za małe :-p
Julitko - jak przyjdzie pora to będziesz wiedzieć, że to to właśnie ten moment, no chyba, że będziesz tak "tępa na ból" jak Ola** i pojedziesz na KTG, a tam Ci powiedzą rozwarcie 5 cm :-p
Kłaczek - gratuluję piekarnika i szczerze zazdroszczę :zawstydzona/y:

Pozdrawiam wszystkie. Dobrze, że po świętach, bo taka jakaś zalatana byłam :wściekła/y:
 
Obraz 128.jpg
Witam to na gorze to ja grubasek prezent dla M pod choinka która sam ubrał :-)

dziś już lepiej plamienie ustępuje tylko strasznie boli mi brzuchol jak coś to jutro lub w czwartek pomaszeruje do gin.
Wczoraj wieczorem dzwoniła bratowa zapłakana cała bo pielęgniarka podawała malutkiemu witaminy i przechyliła kieliszek i szybko mu wlała , malutki zaczął się dusić ledwo złapał powietrze. Małgosia się przestraszyła . Pielęgniarka wyjęła go szybko i zaczęła klepać po pleckach...nieodpowiedzialna kobieta:wściekła/y:
A ja mam dziś zalecenie od M leżeć i tak wogle to mam leżeć do Nowego Roku.

Julitko mam nadzieję, że do nas wrócisz z dobrymi wieściami:tak:

Gosia ale ty chudzinka jesteś, ślicznie wyglądasz!

Miłego dnia!!!!
 
Gosia Lew, nie tak. 140 funtów za piekarnik i szafkę, płytę Rajmund już wcześniej wytargał i... chyba za free - muszę dopytać. Płyta nówka, ale leciutko uszczerbiona w jednym miejscu. Leciutko - poszło w uszczelkę i nie widać. To nie indukcja, to normalnie ciepłe grzanie, z tym że ceramik i bez pokręteł tylko na samej płycie są takie oznaczone miejsca i wystarczy lekko nacisnąć palcem żeby uruchomić dany "palnik", ustawić siłę grzania, tryb pracy i ew. czas grzania. Piekarnik też nówka, z gwarancją, ale lekko wgnieciony w transporcie więc poszedł za 110 funtów bo tak normalnie to kosztowałby 200. Wgniecenie jest z tyłu i naprawdę minimalne, jakby mi Rajmund nie pokazał to bym nie zauważyła. I piekarnik ma dwa pokrętła na przodzie - jedno do ustawień (wentylator i defrost, dwie grzałki z termoobiegiem lub bez, dolna z termoobiegiem, grill, fast grill, i grill z górną grzałką i termoobiegiem) i drugie do temperatury. Zakres od 50-250 stopni. Podoba mi się ten sprzęcior, Rajmund dumny jak niewiemco i pewnie dziś będę miała zaszczyt i przyjemność piec pizzę w nowym sprzęcie. :-D
Ola**, ale Ci niunio rośnie! Słodziaczek.
Liljanno, muszę teraz tylko oswoić sprzęciora - wygląda jak kosmos, oby nie okazał się za cwany dla mnie. Poprzednia kuchenka naprawdę była obleśna, do d... niepodobna i niewspółpracująca. Nad karpatką się popłakałam w Wigilię bo ciasto od góry wyglądało bajecznie, od dołu było pół surowe. I wszystko takie - góra zawsze ok, dół niedopieczony. Już z chlebem nauczyłam się kombinować - piekłam dłużej, w niższej temperaturze żeby nie spalić góry, to przynajmniej miałam dopieczony choć bledziutki i mięciutki (bez skórki) dół. Za to górę podeschniętą, z grubą mimo spryskiwacza skórą. W poprzednim piekarniku nie miałam pojęcia jaką mam temperaturę - po prostu pokrętło od pionu do poziomu w lewo i tyle - żadnych oznaczeń (starły się?), wszystko na oko. Jaki miała maks grzania? Nie wiem. A ja lubię piekarnik - a to chleb, a to parówczaki Rajmunda ulubione, a to zapiekanka jakaś...
 
reklama
Hej dziewczynki :-)
Gosia Lew Martusionek brzuszki sliczne :-D
mi chyba to cale jedzenie na mozg padlo bo jakos weny do pisania znalezc nie moge
no wlasnie ja tez wczoraj ogladalam co za idioci z tych rodzicow !!!!!!!!!!! masakra przywiazac dziecko male do samochodu albo do psow !!!!!!!!!!!!!
a my jutro do wawy :-(
ja tez juz ostatnio zamowilam sporo rzeczy np wczoraj bylam w hurtowni a tam pieluszka tetra ze zwierzaczkami 3.8 a ja zamowilam takie same po 2.12 !:szok:

wlasnie kurier przyniosl rzecyz :-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry