She1978
Orzeszek 27.05.2009 [*]
Hej Dziewczyny. Meldujemy się po wizycie. Córeczka nadal córeczką :-) Wszystko w porządku. Mała pięknie przybrała na wadze. Jestem w szoku, bo ostatnio miała 217g a dziś już 423! Serduszko pika a gin nie miał kompletnie do niczego zastrzeżeń. Malutka nie chciała tylko pkazać twarzyczki (przytulała ją do łożyska i obracała się jak tylko mogła, byle uciec od wścibskiego oka gina :-) ). Leży główką w dół. I tak się zastanawiam, czy to znaczy, że jak w dole brzucha czuję jej ruchy to Mała daje mi z główki? ;-) Śmieliśmy się, bo jak gin był uparty i zaglądał uparcie w twarzyczkę to w końcu pogroziła nam zaciśniętą piąstką! :-)
Urinal mogę zmniejszyć do 1 tabletki dziennie, a aspargin ze względu na dalsze silne skórcze łydek zwiększyć do 4 tabletek dziennie. Gin powiedział mi, że to bezpieczne dla Małej, bo nadmiar żelaza wydalę, Dzidzi nic się nie stanie, a mi będzie lepiej.
Wiek ciąży wg usg i wg OM zrównał się dziś idealnie, więc muszę zlikwidować jeden suwaczek. Obecnie skończyliśmy 21tc :-)
Następne spotkanie 6.05 na 18.30. Mam zrobić tylko mocz. Dobrze - przynajmniej moje żyły odpoczną. I 6.05 dostanę skierowanie na gukozę z obciążeniem. Bleh...
Aha, dostaliśmy też zaświadczenie o zdolności do ćwiczeń na szkole rodzenia i kolejną propozycję zwolnienia lekarskiego. Ale nie skorzystaliśmy.
Przepraszam, że nie nadrobię zaległości, ale bolą mnie plecy i czuję się strasznie zmęczona. Do juterka i dziękuję za kciuki!
Urinal mogę zmniejszyć do 1 tabletki dziennie, a aspargin ze względu na dalsze silne skórcze łydek zwiększyć do 4 tabletek dziennie. Gin powiedział mi, że to bezpieczne dla Małej, bo nadmiar żelaza wydalę, Dzidzi nic się nie stanie, a mi będzie lepiej.
Wiek ciąży wg usg i wg OM zrównał się dziś idealnie, więc muszę zlikwidować jeden suwaczek. Obecnie skończyliśmy 21tc :-)
Następne spotkanie 6.05 na 18.30. Mam zrobić tylko mocz. Dobrze - przynajmniej moje żyły odpoczną. I 6.05 dostanę skierowanie na gukozę z obciążeniem. Bleh...
Aha, dostaliśmy też zaświadczenie o zdolności do ćwiczeń na szkole rodzenia i kolejną propozycję zwolnienia lekarskiego. Ale nie skorzystaliśmy.
Przepraszam, że nie nadrobię zaległości, ale bolą mnie plecy i czuję się strasznie zmęczona. Do juterka i dziękuję za kciuki!
Ostatnia edycja:
Wczoraj chciałam się odezwać i powiedzieć jej parę słów, ale wychowano mnie, że nie obraża się innych przy osobach trzecich (a była ciotka), a jak się komuś chce coś powiedzieć to w cztery oczy. Za dobrze mnie Rodzice wychowali - ech 
Cieszę się, że wszystko w porządku. Masz jakieś foto? 

.