reklama

Wieści od cieżarówek

reklama
Cześć dziewczynki, przypomnialam sobie, że ja ostatnio mialam robiony wymaz i wyszedl mi paciorkowiec GBS, i teraz znów sobie zrobilam wymaz, coś tam wychodowali, tylko nie wiem, co? I czekam na wyniki, mają być jutro. Już się boję. :zawstydzona/y:
 
Agniesia - ja raz Ci wyszedł to raczej jesteś nosicielem. Ja tak miałam ze na początku ciąży mi wyszedł w zwykłym posiewie, a pod koniec miałam robiony wymaz właśnie na GBS i też pozytywny. Nie wiem czy jeśli juz raz Ci wyszedł, a teraz np będzie negatywny to czy i tak profilaktycznie nie powinnaś dostać w czasie porodu antybiotyku, tak gdzieś czytałam. Ja też się bałam tego paciorkowca, ale najważniejsze żeby wiedzieć że się ma i dostać leki.
a i czy teraz miałaś zwykły wymaz czy na nosicielstwo gbs?
 
Agniesia, nie martw się na zapas. Jak wyjdzie, że masz paciorkowca to dostaniesz antybiotyk w czasie porodu i tyle. Ważne tylko, że nie możesz w domu za długo czekać jak już zaczniesz rodzić, żeby mieli czas dać antybiotyk. Jeśli poród zacznie się od odejścia wód, to lepiej już się zbierać a nie czekać na nadejście skurczy. Tak przynajmniej mi ginka tłumaczyła
 
Agniesia, just79 ma racje dostaniesz antybiotyk i wszystko będzie dobrze, ja byłam w gorszej sytuacji, leżałam w szpitalu przez krwawienia z łożyska przodującego z Laurką i w szpitalu wszystkie dziewczyny zostały zarażone paciorkowcem. Paciorkowiec przebił mi pęcherz, wody odchodziły mi przez 9dni i niestety moja córeczka przyszła na świat w 24tc. :(
 
wiolka_1982 just79
dzięki dziewczynki, bo już się oczywiście pobeczalam, czyli teraz i tak nic nie mogę zrobić, tylko dopiero przy porodzie? Ale się wystrszylam. :zawstydzona/y:
 
Agniesia, u mnie jak pod koniec ciązy wyszedł dodatni posiew to dostałam jeszcze globulki z antybiotykiem - co by choć częściowo wybić cholerstwo. Ale później nie było powtórki posiewu, tylko przydziałowo antybiotyk już na izbie przyjęć i potem co 4 godziny.

Tymira, {*} dla Laurki
 
agniesia - ja wcześniej nic nie brałam, bo coś lekarz mówił, ze to i tak wraca..i miałam tylko w czasie porodu, ja ze względu na uczulenie na penicyliny miałam erytromycynę co 6 godzin, a że mój poród długo trwał to chyba ze 4 dawki dostałam. Tylko niech Ci gin w arcie zaznaczy, i mówię jeśli miałaś zwykły posiew i gbs nie wyjdzie, to i tak mów w szpitalu, że w poprzednim posiewie wyszedł dodatni, bo to cholerstwo lubi wracać.
 
ja osobiscie nie mialam przygody z paciorkiem ale moja kolezanka miała.wykryli u niej w 6 miesiacu ciązy ale dostała antybiotyk i bylo pózniej ok.i przy porodzie nic nie dostawała
 
reklama
Agniesia spokojnie, wiesz ile ciężarnych ma to świństwo?? Dostaniesz antybiotyk i będzie dobrze, tylko w szpitalu od razu informuj, że masz to świństwo, bo możliwe że dzidzia też będzie musiała dostać antybiotyk po urodzeniu, u mnie w szpitalu tak przynajmniej było

ja dzwoniłam do gina w sprawie tych kłuć, kazał wziąć nospę i troszkę poleżeć, ale powiedział, że mam się nie denerwować, bo czasami może tak być, wizyta w czwartek, więc muszę dotrwać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry