reklama

Wieści od cieżarówek

Dzięki za Clexanowe rady...choć niewiele wniosły....bo to, że po skosie w faudkę to tak robię....ja juz na brzuchu nic nie złapie...więc przy pępku odpada....lecimy już po boczkach....ale tam sa bolesne ;)

Wbija się na prosto i ok 2 cm dalej od pępka Karolciu czasem boli czasem nie chyba sie przyzwyczaiłaś:P

oj....juz ponad 100 za mną....spoko...ból jeśli jest to kilak sekund i po krzyku....a przy pępku odpada....uciekamy na boki...a zaraz zacznę bardziej w plecy walić....ja nie mam po bokach za co złapać...zero tłuszczu...i od początku walę po skosie ok 45 stopni...po tak mi pielęgniarka w przychodni wyjaśniała.....
 
reklama
Cześć dziewuszki

karolciu zdjęcia wyjdą a my na nie czekamy:):) Bardzo się cieszę że u syneczka wszystko ok tak jak dziewzyny piszą już teraz z górki;-) Teraz pomyślcie nad imieniem:)

matyynko i bądź tu mądry z tymi zastrzykami, widzisz tu dziewczyny biorą a kłaczek na końcówce i jeszcze bierze może zostań narazie przy tym leku. Buziaki dla "kaczuszki":happy:

agala cos cię dzisiaj nie ma czy to już???:-p

miśkam, monisiowata, patka, kasiaa, poroniona halooooo i inne zafasolkowane pozdrawiam i ściskam:):)

kłaczek ja jeszcze nie mam NIC dla Szymonka jeden komplecik kupiłam a gdzie reszta:szok: zacznę dopiero na początku stycznia wszystko zamawiać dobrze że jest internet w sumie upatrzone i str pozapisywane mam więc tylko klik i będzie wszystko w ciagu kilku dni.:rofl2:

Mnie czeka w tym tygodniu malowanko Kacperka pokoju, powiesić karnisze, firanki, panele położyć i meble ustawić. Z tymi panelami będzie ciężko bo wolałabym aby to mąż położył a przyjedzie dopiero 23 o 23.00 :baffled: Może uda nam się jeszcze wytapetować przedpokój przed Szymona narodzinami.
Mój syncio codziennie smaruje mi plecy amolem a ja jemu taki wieczorny rytuał:-D oddychać już mogę piję duuuużo herbatki z cytryną troszkę miodu daje (choć nie mogę;-)) i trochę soku malinowego od mamusi (chociaż też nie mogę:zawstydzona/y:) i jakoś katar pomalutku ustepuje. Jutro jeszcze kupię te kropelki do inhalacji.
 
martyna, ja biorę Clexane, bo moja gin twierdzi, że mam zespół antyfosolipidowy, chociaż w badaniach nic nie wyszło. Ale też nie zdążyłam zrobić wszystkich badań na zespół, bo w międzyczasie zaszłam w ciążę.

A mi mąż firanki w końcu ściągnął i jedna się już pierze.
 
Asia, sprawdz sobie cisnienie. Mam takie migreny ze rzygac sie chce, a generalnie nie jestem migrenowcem. Tylko ze w tej ciazy cisnienie mam jak szanujacy sie zombie zmarly z wykrwawienia.:-D
EwelinaK, masz nerwy... Ja bym zeswirowala jakbym nic nie kupowala malemu - lazilismy po tych car bootach a tma bylo zawsze tyle fajnych ubranek za grosze, ze nie dalo sie nie kupic. I to wybierajac co fajniejsze. Karol ma calkiem niezla szafe - 0-3 mies. ma wszystko co moze byc potrzebne, 3-6 calkiem sporo, choc wymaga uzupelnienia, a 6-9 tylko troszke i to trzeba bedzie juz kupowac wiosna.
 
asia tak jak klaczek mowi sprawdz cisnienie ja ogolnie mam niskie ale w ciazy 80/40 ze pielegniarka patrzyla na mnie jak na kretynke az gin kazal mierzyc bo pewnie sprzet sie popsul haha ;p
karolciu gratki synusia ;D
 
EwelinaK - w weekendy zazwyczaj mnie nie ma i pamiętaj, ze jak coś, to przecież jesteśmy umówione na sms ;-) a póki co to nadal w dwupaku i jakoś nic mnie "nie bierze", no poza przeziębieniem, które już mnie dobija...
Mam wrażenie, że jeszcze dłuuuugo po terminie przenoszę tą swoją ciążę...
 
Kahaka- mi tez niby nie wyszlo ale jednak jest cos tam napisane ze mam jakas jedna mutacje cokolwiek to znaczy, ale z dalszych badan nic nie wynika, co lekarz to inna opinia. Moja gin ( ta od invitro- poki co najbardziej kompetentna). Boje sie odstawic bo widze ze profilaktycznie sporo osob to bierze.
Dzieki KLACZKU.Lekarz w szpitalu powiedzial ze w usa nie stosuje sie takiej profilaktyki bonja wlasnie wspomnialam o twoim przypadku i ze z UK. Powiedzial ze grozi mi krwotok. W szpitalu gdzie bede rodzic zalecili mi zastrzyk z progesteronu od 16 tyg ciazy nawet kazano mi odstawic tabletki ktore biore teraz( bo nie widza potrzeby- jak mam poronic to poronie po co sztucznie utrzymywac ciaze!) pozatym maja zamiar od 16 tyg zaczac obserwowac moja szyjke macicy czy sie nie skraca. Inny lekarz-( prywatny) uwaza ze powinnam miec juz w 14 tyg zalozony szef na szyjke a w szpitalu mowia ze nie wiadomo jaka byla przyczyna wiec nie zakladaja z gory ze szef bedzie potrzebny. Ja tylko boje sie aby nie przegapili tego momentu gdy trzeba go zalozyc!!! Badz czlowieku madry!
Wiecie co chcialabym byc teraz w pl i moc sobie isc do dobrego profesora i wiedziec co robic. A tu- najlepsi nie biora mojego ubezpieczenia a prywatnie nie moga przyjac bo to nie zgodne z prawem. Chodze do niby najlepszego szpitala w nyc ale co z tego jak nie zajmuje sie mna tam
Najlepszy lekarz tylko studenci i ktos tam ktonich trenuje.
Boze pomoz!
Ewelinka26- ciesze sie ze lepiej sie czujesz;) buziaki dla chlopakow
Pozdro dla wszystkich forumowiczek
 
Martyynaa, spokojnie! Tez mialam mase zastrzezen do tutejszej sluzby zdrowia - ze olewaja, ze wedlug nich nie ma problemu tam, gdzie ja go widze, ze w PL byloby zupelnie inaczej... Inaczej, nie znaczy lepiej. Tu nikt mi w podwozie przez cala ciaze nie zajrzal, w PL pewnie grzebaliby co wizyte - nie wiem co lepsze. Krew pobrali raz na wszelkie badania i dali spokoj, w PL minimum 2 razy przeciez bo trza sprawdzic czy syfa "po drodze" nie dostalam. Znow nie wiem co lepsze. Itd... Mysle ze w kazdym kraju maja swoj sposob lapania pchel, a inny nie znaczy zly. Spokojnie.
 
Klaczku-Wiem, ale troche sie czuje jakby testowano na mnie. Oni uwazaja ze to niski progesteron skoro zalecili zastrzyki. A nawet nie zbadali jaki on u mnie jest- czegos tu nie rozumiem?!
A skorp to progesteron- to znaczy ze glupi zwykl test zrobiony w poprzedniej ciazy bylby uratowal zycie mojego dziecka....
Ale coz.... Nie chcialabym byc lekarzem... Czy oni w ten sposob chca zmiejszych ilosc ludzi na swiecie?! Jestem okrutna ale uwazam ze w takim zawodZie przezornosc moglaby troche pomoc, ale to wszystko jest ponad moja sile i zrozumienie.
Ale mogli by trocje sie wczuc w nasza sytuacje....

Mam nadzieje, ze Bog wyslucha naszych prosb.
Zycze wszystkim milego dnia.
Lecimy dzisiaj na 12 tyg USG.
 
reklama
Karolciu - ja nie wiem jak to ze mną będzie, bo M zaczął się bać narodzin dziecka niepełnosprawnego i cały czas gada jak nakręcony, że niektórzy nie powinni mieć dzieci a poza tym, to mnie grozi cesarka i przecież nie jesteśmy coraz młodsi tylko starsi :szok: No gada jak potłuczony, był u jakiejś wróżki, czy co? Na razie nie powiedział definitywnie nie i mówi, że trzeba zrobić ten zabieg ale nie wiem co po drodze wymyśli :(

Kłaczku - no to masz, chociaż to dopiero pierwsze wypociny po długiej przerwie :) Szaliczek jeszcze nie całkiem skończony.

Zdjęcie667.jpgZdjęcie656.jpgZdjęcie664.jpgZdjęcie665.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry