martusionek
Fanka BB :)
kłaczku gratulacje dla Karola !!!!pierwszy ząbek super!!!!!
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

. Nie moge uwierzyc, ze u mnie te tygodnie tez tak leca. Przez to zabieganie nie zauwaze nawet kiedy nadejdzie termin porodu 

. Druga corcia non stop trenuje w brzuszku wiec czuje ja czesto co mnie uspokaja.Ty mnie nie strasz.Lili wczoraj umowiłam się na spacer z koleżanką i jej córką Adąspóźniły się pół godziny bo Ada szukała torebeczki
i powiedziała że bez niej nie wyjdzie

No i my czekamy i na pewno się doczekamy.a ja tak czekam zeby dolaczyc a tu juz trzy cykle nici...:-(

A nie odczuwasz tak jakby ta ciąża była troszkę inna, taka z boku? Tzn. w głowie wiadomo, że jest, brzuch rośnie, serce sie raduje, ruchy czuć, ale nie ma czasu na większe gdybanie i rozmyślanie co by było gdyby? Tak naprawdę to jak Adę usypiam i wieczorem jak siędzę sobie z A. to mam czas tak na spokojnie, porozważać i o ciąży pomysleć. Nie chodzi o to, że jest ciąża zaniedbywana, bo nie jest, ale jest po prostu inaczej. Jakoś tak psychicznie inaczej. Tygodnie lecą jak oszalałe, nie widaomo kiedy i jak i gdzie uciekają. No właśnie termin porodu za 10 tygodni u mnie, mnie się wydaje, że to kupa czasu, nie dociera do mózgownicy, że to ani się nie obejrzę, że jednak Ada jest tak absorbująca, że rano wstaję, a tu znowu trzeba się położyć, bo kolejny dzień, tydzień, miesiąc umknął.Lili - Weronika to ladne imie, mojej Mamie sie marzylo dla naszej drugiej corci ale bedzie Joasia. Nie wiem kiedy to zlecialo, ze juz masz '3' z przodu. Nie moge uwierzyc, ze u mnie te tygodnie tez tak leca. Przez to zabieganie nie zauwaze nawet kiedy nadejdzie termin porodu
![]()
trzymam kciuki :-)
a do mnie to nie podobne bo jestem fanatyczką zdjęć i albumów...
, wolę tego nie robić bo mi potem małą będzie klepał
.. przeraża mnie październik i jak on mi będzie reagował na dzidzie... sie boję ze jej krzywdę zrobi
porażka. ale tak jak ostatnio był tez nie jadkiem to teraz całkiem możliwie je tylko owoce są be ze słoiczka zje ale takie normalne to nie.
. Mimo, ze sie ciesze z drugiej corci i czekamy na nia to nie ma czasu przezywac tego czasu w taki sam sposob jak poprzednio

. Ale wyrosl z tego nagle i potem juz nasze relacje byly duzo lepsze 


