She, nie zamartwiaj się na zapas. Jedno ci powiem, trzy tygodnie przed naszym slubem zmarł brat teścia a chrzestny męża i nikt bynajmniej z tego powodu nie kręcił nosem, że nie powinno być orkiestry wesela itp. Nawet teściu tańczył na weselu, bo to jest nasz dzień. Ale to zależy od konkretnych osób i ich podejscia do żałoby itp. Podejrzewam, ze gdyby to był brat albo tato mojej mamy, byłaby skłonna odwoływać wesele, bo żałoba. Jak mój tato zmarł, to krzywo patrzyła, że przez cały rok nie nosze żałoby, tj nie chodze ubrana na czarno, sama ostatnio wymysliła, ze po meżu to się półtora roku chodzi na czarno, ale to niestety takie zaściankowe myślenie.
Ewela synka widzialam na czerwcówkach, ale powtórzę, jest przeuroczy.
Nie pisałam tutaj wieki, ale moze mi wybaczycie. Chciałam wam powiedzieć, że moze jest szansa, ze będę lutową mamą, na razie zaczął się ósmy tydzień, więc jeszcze 4 tygodnie niepewności, ale jestem pełna optymizmu, ze tym razem wszystko będzie dobrze. Co ciekawe, mam mdłosci na wieczór, ale tym razem cieszę sie, ze jakiekolwiek są, bo wiem, że to dobry objaw.