Just79 – a Ada uwielbia leżenie na brzuszku, tylko jak Ją ułożyć skoro jest po jedzeniu?

Ale w podobny sposób A. urządził Adę w drugą czy trzecią noc jak nam nie spała i którąś z kolei godzinę wojowała, A. ja na brzuszek położył a Ona sekundę później spała, natomiast my nad Nią z rozdziawionymi buziami staliśmy
Mysza84 – ja mam i rozmiarami i rodzajami, kupeczki porobione w głębokiej szufladzie, kaftaniki z kaftanikami i rozmiar 56 na górze, potem 62. 68 itd. Jak chłodniej to body i na to pajac albo kaftanik i śpioch – szybciej jest to co rozpinane w kroku. Ale mi ze śpiochami też idzie raz-dwa. I nie zastanawiaj się z praniem tylko korzystaj teraz z pogody, ciuchy wiatrem i słońcem suszone są jednak „inne”. ;-) U nas takie fotele też są, mój Dziadek ma podobny i też z podnóżkiem, ale nie pamiętam czy z Ikei.
She – osobiście uważam, że też ex powinna dowiedzieć się od Was, a przynajmniej od M. Umówić się w miejscu publicznym i oznajmić jej fakty i od razu zaznaczyć, że M. teraz ma już dwójkę dzieci i koniec kropka i niech się wypcha.

A co do spania mówię Ci dziewczyno korzystaj . Łóżeczko turystyczne kupuję obowiązkowo.
Ja byłam 5 dni w szpitalu i chyba 4-5 dzień wyszliśmy z Ada na spacer, najpierw po 15, 20, 25 minut 3 dni, a potem już jazda. Położna mówiła by balkonować, my tego nie robiliśmy, bo wózek stoi w piwnicy, a my urzędujemy na parterze i piętrze i jestem przeciwniczką trzymania dziecka w domu w wózku. Czekamy na wieści co i jak, jakby chcieli Cię zatryzmac to pomimo swojej niechęci nie protestuj, dasz radę
Kaira24 – trzymam kciuki za dzisiejsza wizytę i dopytaj się zaraz o lekarstwa dla siebie
Pati – ja obecnie używam 56 i 62, a wszyscy mi mówili, że Ada w 56 nie wejdzie, a wchodzi we wszystkie co mamy a jutro kończy 3t i na wadze przybrała

62 są troszkę luźniejsze, ale też nie wszystkie ubranka. Super, że cukrzycy nie ma
GosiaLew – korzystajcie z jedzenia teraz zakazanych smakołyków, jak śliwki, bo potem to można się jedynie oblizać. Ja co prawda wychodzę z założenia, że jedna śliwka krzywdy nie zrobi, ale jedna sztuka, a nie jeden kilogram. ;-) Ja jestem z TT zadowolona, u nas w sklepach są. Co prawda Ada korzystała z nich aż 3-4 razy. Mi w przeciwieństwie do Myszy odpowiada tez kształt i w ogóle wszystko.
Martusionek – nie trzeba być badanym na fotelu za każdym razem, mój lekarz nie zrobił mi kiedyś USG, bo co za dużo to niezdrowo, a byłam wtedy u niego jakoś po 2,5 - 3 tygodniach, a tak co 4 tygodnie. Brzuszek super.
Karolcia81 – doczytałam już wczoraj, bo mnie ciekawość zżerała, ale gratuluję dzisiaj, super wieści
Aneczka – teraz mi się przypomniało, że pytałaś o jedzenie do zamrożenia na zaś. Gdyby mi ktoś taki pomysł podsunął wcześniej na pewno bym skorzystała. Wbrew pozorom czas wolny się strasznie kurczy przy dziecku albo jak kto woli zapierdziela tak, że się nie orientujesz a jest wieczór. W chwili kiedy zadałaś pytanie o mrożenie jedzenia popukałam się w głowę, bo ja nawet w tej chwili ten pomysł wykorzystam. Wczoraj np. kilka ziemniaków obierałam 2 godziny, bo Ada potrzebowała mojej uwagi. A jak Ona śpi i mogłabym coś zrobić to sorka, ale wolę odpocząć, przespać się, zrobić koło siebie, dać sobie chwilę wytchnienia. ;-) Obiad wyciągasz wtedy z zamrażarki i nie kombinujesz, nie martwisz się, jeden problem z głowy. Na głowie wystarczy, że masz dziecko i nie da się ukryć, ale trzeba poprać, posprzątać, pomyć naczynia lub włożyć do zmywarki, to też zajmuje czas. W niedzielę do mnie przyjedzie siostra, wiem, że mogę Adę Jej dać, jedynie na cyca mama będzie niezastąpiona.

A ja wtedy nagotuję ile się da i pomrożę, szczególnie teraz gdy A. wraca do pracy, a on kończy pracę o 17, w domu jest 17:30, a ja z Adą muszę sobie dać radę w ciągu dnia sama i na pewno nie będę mieć głowy do wszystkiego, choć bym chciała
Ewela28 – super ten Twój chłopak, a jak rośnie. :-)
Pati – wrzuć swoja uaktualnioną inwenturę ciuszków to zaraz Ci powiem czy masz dużo czy nie. Trzeba wziąć pod uwagę, że my teraz jak wypierzemy to za godzinę mamy suche, Ty nie będziesz mieć takiego luksusu, my zresztą zimą na większych rozmiarach też nie
Carri – to mężuś bezpieczne zastępstwo Ci znalazł


LucyF – a Ty masz dziś w suwaczku same JEDYNKI :-):-):-)
Jeżynka – według prawa nie można trzymać kobiety na nockach, no ale to w Polsce

Trzymam kciuku by się udało
Agnieszka – hehe szczotka, pasta, kubek, zimna woda … Pięknie Kruszynka dba o siebie
