katkaa
Fanka BB :)
Cześć!! Witam się z Wami na tym forum po raz pierwszy bo nie mialam odwagi wcześniej tu pisać, teraz tez sie boję, ale chciałam zapytać, czy któraś z Was miała/ma w ciąży problemy z tarczycą? Ja nigdy nie miałam zadnych objawów, ktore wskazywalyby ze moge miec z nią problem, ale zrobiłam tak profilaktycznie badanie TSH i wyszło aż 4,13 (przy normie niby do 4,0), myślałam, że nie ma tragedii ale zaczełam o tym czytać i wszędzie piszą że w ciąży powinno być między 1 a 2 no i spanikowałam, dziś rano byłam zrobić wyniki TSH, FT4 i FT3, wyniki jutro. Jedno co mnie dziwi to, to że chodze do ginekologa endokrynologa który ma bardzo dobrą opinię i jak zobaczył mój wynik to powiedział że samo TSH jeszcze nic nie mówi i że mam się tym nie denerwować narazie tylko oznaczyc FT4 bo samo TSH w ciąży nie jest miarodajne... no i nie wiem co mysleć teraz zaczynam juz 13tc i boje sie bardzo o moja fasolke.