GosiaLew
Fanka BB :)
Pati a masz skierowanie na szkołę rodzenia od lekarza czy idziesz prywatnie?
Bo ja się tak zastanawiam czy czasem nie iść do szkoły rodzenia przy szpitalu w którym myślę, żeby rodzić, bo to zawsze lepiej.
Aneczka no mi się "white noise" nie kojarzy za dobrze, bo był nawet taki film o tym tytule i się strasznie bałam po nim a nie wiem ile w tym prawdy.
Bo ja się tak zastanawiam czy czasem nie iść do szkoły rodzenia przy szpitalu w którym myślę, żeby rodzić, bo to zawsze lepiej.
Aneczka no mi się "white noise" nie kojarzy za dobrze, bo był nawet taki film o tym tytule i się strasznie bałam po nim a nie wiem ile w tym prawdy.
, przepraszam ,że tak jedno linijkowo ,ale jak zobaczyłam nick na wierzchu to musiałam zajrzeć , który to już tydzień, trzymam kciuki.




. Chociaż wg lekarza tydzień temu szyjka skróciła się o 80% i rozwarcie było na czubek palca. Lekarz mówi, że wszystko idzie w dobrym kierunku, zatem pozostaje nam tylko czekać. Mój szef w pracy śmieje się, że Alan urodzi się 6 września, bo wtedy tutaj jest dzień pracy, czyli „labor day”, a po angielsku poród to „labor” (w końcu jest to ciężka praca jakby na to nie patrzeć), więc mówi, że nie ma lepszego dnia na labor jak labor day :-). Ale ja wolałabym tak długo nie czekać...