GosiaLew
Fanka BB :)
Hejka
Ja jak zwykle spalam do 11, a pół nocy leżałam i nie wiedziałam jak się położyć. Przeraża mnie to. Mam nadzieję, że u mnie to tylko chwilowe.
She trzymam mocno kciuki, żeby Emi przyszła na świat zdrowiuśka i żebyś nie była taka przerażona. Jak już zobaczysz Emi to pewnie zapomnisz o całym tym bólu.
Lili a pamiętasz jak mówiłam o suszarce i tych wibracjach? Czyli jednak to się sprawdza, hihi.
LucyF mi się imię Miłosz imię bardzo podoba, ale Kubuś też i taki jest plan na imię dla synka. No a poza tym to bardzo ładnie wyglądasz .
Mysza rana po CC to zależy też od organizmu i kto ją zszywa potem, tak mi się wydaje, ja mam koleżankę co nie była najszczęśliwsza po CC tak ją wszystko bolało i długo się leczyło. No a porady naturalne jak przebiegają bezproblemowo to nie są chyba takie straszne, ja się nie wiem czego bardziej boję - szycia na dole czy rany po CC. Mnie ogólnie sam poród przeraża, nieważne jaki.
Ola to się dołączam do imprezki :-)
Carri kciuki zaciśnięte. Ja nic też jeszcze nie kupowałam, to są ciuszki co dostałam.
Julitka mnie boli cały czas podbrzusze też.
Karolcia byle przetrwać do II trymestru, potem mija, jeszcze niedawno ja marudziłam na mdłości.
Kaira Liwia bardzo śliczne imię, podoba mi się.
Ja jak zwykle spalam do 11, a pół nocy leżałam i nie wiedziałam jak się położyć. Przeraża mnie to. Mam nadzieję, że u mnie to tylko chwilowe.
She trzymam mocno kciuki, żeby Emi przyszła na świat zdrowiuśka i żebyś nie była taka przerażona. Jak już zobaczysz Emi to pewnie zapomnisz o całym tym bólu.
Lili a pamiętasz jak mówiłam o suszarce i tych wibracjach? Czyli jednak to się sprawdza, hihi.
LucyF mi się imię Miłosz imię bardzo podoba, ale Kubuś też i taki jest plan na imię dla synka. No a poza tym to bardzo ładnie wyglądasz .
Mysza rana po CC to zależy też od organizmu i kto ją zszywa potem, tak mi się wydaje, ja mam koleżankę co nie była najszczęśliwsza po CC tak ją wszystko bolało i długo się leczyło. No a porady naturalne jak przebiegają bezproblemowo to nie są chyba takie straszne, ja się nie wiem czego bardziej boję - szycia na dole czy rany po CC. Mnie ogólnie sam poród przeraża, nieważne jaki.
Ola to się dołączam do imprezki :-)
Carri kciuki zaciśnięte. Ja nic też jeszcze nie kupowałam, to są ciuszki co dostałam.
Julitka mnie boli cały czas podbrzusze też.
Karolcia byle przetrwać do II trymestru, potem mija, jeszcze niedawno ja marudziłam na mdłości.
Kaira Liwia bardzo śliczne imię, podoba mi się.


Wiem, że dla Ciebie trudny okres się zbliża, ale zobacz Kasikz dała radę, Ola** dała radę i Ty też dasz radę. ;-) Ja Ady nie chwalę broń bosze – ja tylko stwierdzam fakty, wcale a wcale nie chwalę, mam nadzieję, że to różnica.
Co do bólu ja też miałam, do tego stopnia, że jak się dotykałam w pachwinach to bolało zdecydowanie bardziej i się zastanawiałam jak bardzo mi się tam wszystko rozchodzi, bolało jakbym jakieś ćwiczenia robiła i miała zakwasy 



Skleroza 
Kropka w kropkę, tyle, że u mnie akcja porodowa zaczęła się sama.
