• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Wieści od cieżarówek

Ja muszę się zebrać i iść w końcu do sklepu, dobrze, że mam kalosze:-)
Ale fakt pogoda jest dobijająca.

Mysza też zauważyłam już mój suwaczek, że minęła połowa, super, miejmy nadzieję, że druga minie równie szybko.

She Emilia jest cudna, ślicznie się uśmiecha.
 
reklama
A właściwie jak już stosujemy dietę dla karmiących to jak długo powinno to trwać? Do momentu wprowadzania pierwszych deserków? Do 4 m-ca?
Asia przez 10 dni a potem codziennie wprowadzasz coś nowego takie jest moje zdanie. Jak słyszę o matkach katujących się to ech. Dla mnie słodkie to były trzy skibki z dżemem! Albo idź na całość i faktycznie zamów pizzę albo dorzucaj codziennie coś konkretnego.

Ja bym odstawiła herbatke laktacyjna. Nie masz pokarmu jak jej nie wypijesz? Jak się boisz to częściej jedz a cyce będą jak baniaki.

Asia najlepszy lek to niemiecki sab simplex.
 
Ostatnia edycja:
Lill dżem też jem. O tym zapomniałam :-) A możesz mi napisać co Ty jesz? Co do herbatek. Mam pokarm jak jej nie piję, bo już sprawdzałam. A czemu byś odstawiła?


Edit jeszcze mam pytanie odnośnie macierzyńskiego. Złożyłam odpowiednie papiery do pracodawcy. Wiem, że ten poinformował ZUS. Jak to wyglądało w Waszym przypadku? Dostałyście jakieś pismo z ZUS z decyzją o przyznaniu macierzyńskiego i z wyliczeniem jego wysokości? Kiedy od momentu zawiadomienia ZUS dostałyście pierwszy zasiłek?


Moje Słońce się obudziło...
 
Ostatnia edycja:
A po co Ci ona jak masz pokarm? Ja jem wsio oprócz grochu, fasoli, kapusty, kukurydzy i nie jem rzeczy w occie. Jem śilwkę, ale jedną sztukę - nie kg od razu. Ja codziennie jadłam coś nowego i patrzałam czy coś się dzieje. Pestkowe po sztuce lub pół. Nowości jadłam sekundę przed karmieniem do 12, bo jakby były rewolucje to w dzień.
Uwielbiam pieczenie, kupuję schab, karkówkę, dodaję przyprawy (wcześniej dawałam sól, pietruszkę, koperek, bazylię) i w żaroodporne i do piekarnika na 1,5h, oliwa i w połowie podlać.
 
Gosiu oj zleci zleci:)
ASiu mam nadzieję,ze przejdą te brzuszkowe doelgliwości:( słuchaj mamusiek słuchaj, bo ja tu nie pomogę:(
ale niunia fajniutka:)
Agatko mi chodziło o łykanie przy robieniu dobrze M:) i jakoś wolę nie łykać żeby do małego nie dochodziło.a zwykły seks nadal odpada ,bo niby M już mniej się boi ,ale ja mam tam sucho i boję się żeby skurczy nie wywołać i w ogóle mam schizy. więc nadal post tylko pieszczotki co jakiś czas.
Kairko kiedy ten Twój suwak tak pomknął?:P

a ja dziś kolejny zaganiany dzień pod hasłem studia braciszka,oj szkoda gadać ostanio mój 19letni braciszek tylko balował i teraz są tego skutki.a rodzice rozwiedzeni i łagodnie mówiąc w niezgodzie walcząc by "dziecko" mieszkało u nich.szkoda gadać a ja mediator:(

a i najważniejsze :)Ewela piękne Twoje chłopaczki:)
Ewelinko czekamy na wieści,na pewno jest ok na wizycie:)
 
Lill dziękuję. To ja też zacznę codziennie jeść coś nowego. I mniej jałowe. Tak sobie myślę, że może przez zbyt długą dietę mój pokarm też nie dostarcza Małej tego co ona potrzebuje? No i kiedyś musi przecież zacząć przyswajać nowe smaki...

Kurcze... Najadła się, ma sucho i znów płacze... Lecę...
 
A właściwie jak już stosujemy dietę dla karmiących to jak długo powinno to trwać? Do momentu wprowadzania pierwszych deserków? Do 4 m-ca?

Ja zjadłam bigos jak Alicja miała 2,5 miesiąca, jak miała 3 jadłam już wszystko -truskawki, czereśnie, cebulę, grzyby, grochówkę -wszystko. Ale jadłam tak od początku więc może się zdążyła przyzwyczaić.

Ja bym odstawiła herbatke laktacyjna.
Asia najlepszy lek to niemiecki sab simplex.

Ja tez bo tam sa te zielska -alka sie tak po nich darła ze szok
tez słyszałam ze sab

Agatko mi chodziło o łykanie przy robieniu dobrze M:)

ehehehehehe no tak "dieta ciezarnej"
nie łykaj bo nie wolno;)
 
Emilka przesłodka :-) całujemy z Tomaszkiem

Słuchaj She odstaw jogurt i zobaczysz, a ty jesz sery moze? one sa ciezko strawne i moj maly od nich mial takie same bole brzuszka jak Emi. Ja uzywalam tyh kropelek od Agaty esputicon , jedna podawalam bezposrednio do buzi jak mi tak plakal i podawalam duzo herbatki hippa z kopru i pomoglo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry