Lili Lucy ,ale się was słodziaśnie czyta

aż wzdycham jak sobie wyobrażam takiego bobaska przy cycu,w łóżeczku ,łózku i w ogóle

zazdroszaczę na maksa

i nei mogę się doczekać ,aż mnie takie szczęście spotka
dzis w ogóle miałam piękny sen

tzn M tatusiował z wózkiem(który mi się nie podobał-mamy spór, bo on chce xlandera a ja niekoniecznie

i zajrzałam do wózeczka ,a tam nasz słodziaczek,takie miał rączki fajniutkie malutkie . a potem wyjeliśmy go z wózka ,ssał nos mojego M

nim wzięłam go do cyca całowałam go ,a on miał takie śliczne oczka i w ogóle cudny

a potem wpychałam mu cyca żeby dorbze złapał i bałam się,że nie umiem

ale dałam radę i dziamgał. oj kiedy to będzie rzeczywistościa
a co do bycia laską to M mówi,że wieloryb zjadł jego ukochaną

(już pomijając że nigdy dla niego laską nie byłam)
a jak oglądał się za wysoką smukłą blondyną to już w ogóle nie miałam szans.zwłaszcza,że zapomniał ,że ja teraz jestem jeszcze bardziej płaczliwa i jak powiedziałam,że zgrabna, bo ma obcasy

to M na to czy obcasy by mi pomogły teraz

a ja w płacz w tesco!

niezła jazda
zaraz was poczytam ,bo ja tylko osobie jak to ostatnio robię często

na cmenatarzu byliśmy, bo rodzice M przyjechali