Kochane!wybacznie, nie nadrobię, bo sił mi brak, choróbsko a może raczej przeziębienie mnie trzyma, ale póki co walczę, żeby temp nie wzrosła.wpadłam tylko na sekundę i :
ZIOJA, mega mega mega gratki!!!!

obyś tylko umiała odnaleźć jak najwięcej spokoju w tej ciąży!!!i żeby dzidzia rosła należycie

Bardzo się cieszę Kochana!!!
Kaira, Ty się w jakieś doły nie pakuj, bo poza tym wszystko jest jak trzeba, a to czy jesteś twardą kobietą czy nie, to akurat Twojej dzidzi nie obchodzi i nie jest to żaden wyznacznik, więc apeluję o spokój
Martuś, mój zuch - chociaż starszy od Twojego, to też lubi figle płatać i czasem chowa się gdzieś głęboko w brzuchu i siedzi cicho jak mysz pod miotłą, a ja 8 zawałów przechodzę i już też czasem fiksuję, bo nie śpie do tej 1wszej w nocy, żeby zaczął fikać, wnioskuję więc, że nasze dzieci na tym etapie potrafią już być złośliwe, albo kapryśne i mają swoje nastroje
Agatko, Alicja jest już taka duża i jakie oczęta!!!i nie wiem, czy mi się wydaje, czy jednak bardziej do Ciebie podobna
Aniołki, jak urządzanie gniazdka?
Ola, jak u Ciebie suwak mknie!!!masakra!!!"głaski"dla Julka!!
Ewcia, mam nadzieję, że będzie wszyskto ok a kłopoty przejściowe szybko miną
Ewelinko, dbajcie o siebie!!
a mój mały /chyba będzie Aleksander Jerzy, ale jeszcze nie na 100%/szczególnie upodobał sobie okolice mojego pęcherza to masowania stopami-masakra, a miałayście, czy macie takie uczucie, jakby Was czasem dziecko w hmm-odbytnicę kopało?niezwykle nieprzyjemne uczucie.ale..zniosę wszystko byleby się ruszał i mnie nie straszył

ściskam wszystkie brzuchate i już rozpakowane.przepraszam, że nie piszę do każdej z osobna, ale o wszystkich Was myślę cieplutko