Przepraszam, że ostatnio Was zaniedbałam


Byłam trochę zajęta, bo ... staramy się z M ratować nasze małżeństwo... Niestety nie jest między nami najlepiej ostatnio... ciągle się kłócimy, padają słowa, które padać nie powinny :-

-( Dzisiaj obydwoje się popłakaliśmy w czasie rozmowy na temat naszego związku... Na szczęście nadal się kochamy i musimy się postarać, żeby nie zniszczyć naszej rodziny... Oczywiście głównymi przyczynami naszych niepowodzeń są osoby trzecie


Oczywiście z rodziny


Podjęliśmy decyzję, że aby doprowadzić nasze małżeństwo do ładu musimy mieszkać sami w 3... Bo inaczej wszystko się rozpadnie...
Jutro lub pojutrze będziemy oglądać mieszkanie... Spełnia nasze wszystkie kryteria... Mam tylko nadzieję, że nie okaże się dla nas za drogie...
Co do mnie i Darii... Do niedzieli włącznie leżałam i brałam magnez... Od poniedziałku już latam i załatwiam różne zaległe sprawy... Na uczelni już prawie wszystko załatwiłam, więc jestem spokojniejsza. Wczoraj byłam na spacerku (w końcu) i niestety się przeziębiłam


W związku z tym dzisiaj zajęcia sobie darowałam i kuruję się w domku. Darci coś się odmieniło i chyba wychodzić jednak nie zamierza... Od kiedy nie biorę magnezu przeszły mi skurcze


Jak znam życie, to pewnie jeszcze przenoszę


No, ale zobaczymy jak to będzie....
Ewelinko ciesze się strasznie, że fasolka się dzielnie trzyma... Leż i wypoczywaj!
Lili ja bym mojego za takie coś zabiła


No, ale nie powiem - lans niezły...

Olu** przytulam w smutną rocznicę i dziękuję za esemeska...
Kurcze jestem jakaś taka rozbita dzisiaj... Przepraszam, że nie odpisuję każdej, ale nie mam już tej sprawności umysłowej co kiedyś
