reklama

Wieści od cieżarówek

Witam wieczorowa pora
Ja tylko na chwilke jestem , daje o sobie znac byscie sie nie martwili
U nas wszystko po staremu, remont remont i jeszcze raz remont no i sprzatanie :/.........
Ostatnio we wtorek chyba za bardzo wzielam sie za sprzatanie , bo potem bardzo zle sie czułam, wiec z mezem postanowilismy dychnac wiec byl jeden dzien luzu a potem znow w czwartek owrót do szarej rzeczywistosci i znów w piatek luz bo juz mialam dosyc kurzu a poza tym dzis cały dzien bardzo mnie bolalo nawet nie wiem co (chyba macica sie rozciagała ) ale to byl taki bol ze nie moglam chodzic całe szczescie nospa Forte zrobila swoje i juz czuje sie lepiej
Najbardziej jednak szkoda mi meza nie dosc ze ma nocki to nie było dnia by sie pozadnie wyspal , tak mi ostatnio było smutno z tego powodu ze sie az popłakałam....
Dzidzia daje o sobie znac, maz jeszcze jej nie czuje ale co bardziej jest ruchliwa - jednak jest jeden warunek musze wypoczywac, bo we wtorek to była cisza ze az sie przestraszyłam (Obiecalam sobie ze bede bardziej uwazala na siebie i sie nie przemeczała, w sumie nie musiała sobie obiecac - bo to był odgórny nakaz od meza)
Choc maz nie czuje jeszcze ruchów dzidzi to zauwazył dzis ze brzuch mi sie troszke zmienił i byl niewymiarowy powiedzial ze chyba dzidzia zmienila swoje ułozenie :)))

NIe nadrobie zaległosci wiec mi wybaczcie ....Pamietajcie ze jestem z Wami

Pozdrawiam cieplutko a dla waszych pociech całuski posylam
 
reklama
LucyF po kawce bez zmian ciśnienie, a nawet odrobinę niższe, ale ja piję taką słoabiznę, pół na pół z mlekiem ;-)
zauważam natomiast że ciśnienie podnosi mi się wieczorem...jeszcze jutro i w niedzielę zrobię pomiar i jak zauważę że dalej to samo to od poniedziałku będę łykać te tabletki. Chodzi mi tylko o to że to już końcówka, ciśnienie nie masakryczne, bo najwyższe jakie do tej pory zanotowałam to 144/87...więc minimalnie przekroczone to pierwsze.
Czy to mleko Bebilon to polecł Ci pediatra ?!? Bo tak się zastanawiam jak to będzie w moim szpitalu...czy oni mi powiedzą co mam podawać, czy lepiej wcześniej się zorientować i doradzić w tej kwestii.
 
Lili,ale super wdzianko-hehe

Ja dzis kupilam Julli w Aldi(taki sklep typu Lidl) dwupak body z dlugim rekawem.
Kosztowaly tylko 2,90€ (gdzie normalnie 3 € kosztuja jedne) i myslalam,ze to jakies badziewie...

No,ale jestem milo zaskoczona bo sa swietne...Maja milutki material(100 % bawelna) i ladnie sie prezentuja...

Jutro obiecuje,ze Was podczytam.
Ostatnie dni uplywaja mi na maltretowaniu Agatki wiadmosciami-hehe.A dalej chodzi o uzyskanie aktu urodzenia przez mojego brata i jego dziewczyne.No wlasciwie to akt maja,ale lekarz nie chce wpisac plci i bez tego dalej nic nie ruszy...

Milej nocki wszystkim zycze.Buziaki
 
LucyF dobrze, że położna doradziła Ci co robić. Ja na początku też głodziłam Alana (oczywiście nieświadomie) i po tym jak po 3 dniach od narodził stracił ponad 11% swojej wagi lekarka kazała nam go dokarmiać. Teraz już produkcja mleka się rozwinęła i mały nie dostaje już nic dodatkowo a rośnie jak na drożdżach :-). G co wraca z pracy to wydaje mu się, że Alan jest każdego dnia cięższy ;-)

Mysza delektuj się kawką póki możesz ;-). Ja jak teraz sobie zrobię poranną kawkę to zwykle udaje mi się wypić ¼ do ½ kubka, resztę dopijam po południu :baffled: Ale przyznam, że dwa razy już mi się zdarzyło, że ciśnienie u lekarza było nieco wyższe I to właśnie wtedy gdy na wizytę szłam po wypiciu kawy, więc przy wysokim ciśnieniu chyba lepiej z niej zrezygnować.

Lilijanna a co Tobie? Skąd to nie najlepsze samopoczucie?
Mój Alan wciąż się mieści w ubranka 0-3 miesiące, ale z newborn już wyrósł. Raz w tygodniu chodzę na zajęcia "Godzina mamy i dziecka" (fajne, prowadzone przez pielęgniarkę i zawsze można tam zapytać o to co nas trapi), które są dla mam i dzieci do 12 tygodnia życia i jak tam widzę dzieci w podobnym do Alana wieku to widzę, że znajomi mają rację, że Alan to duże dziecko, więc pewnie przed upływem 3-go miesiąca będziemy się musieli przerzucić na ubranka 3-6 miesięcy. Niestety tutaj jest tylko taki podział ubranek a każda firma ma nieco inną rozmiarówkę, więc dla mnie to trochę bez sensu :baffled:

Ach i omal zapomiałam się pochwalić, że dzisiaj po zastosowaniu porad Agatki Alanowi 2 razy udało się zasnąć samemu w łóżeczku :-) Raz ja go usypiałam i drugi raz G, ale interweniowaliśmy tylko przy prawdziwym płaczu i po uspokojeniu siup z powrotem do łóżeczka i jakoś Alan zaakceptował ten stan rzeczy :-) Oby tak mu zostało i chciał sam zasypiać :tak:
 
Ostatnia edycja:
Mysza to faktycznie nie masz bardzo wysokiego cisnienia, ale kontrolowac trzeba:) co do mleka to w szpitalu takie dawali dzieciom a nam na SR polozna mowila zeby dawac takie jak daja w szpitalu wiec sie nawet nikogo nie pytalam po prostu kupilam ten bebilon ha.
Aneczka a moze jakies zdjecie Alanka, bo pewnie z niego to juz kawal chlopa:) oj nie jest to prosta sprawa z tym karmieniem:sorry2:
 
Lucy, jak będziesz miała możliwość to podpytaj lekarza, czy na pewno HA powinnaś podawać a nie zwykły Bebilon. Możliwe, że w szpitalu taki dawali profilaktycznie, jakby się jakieś dziecko trafiło z alergią na białko. A jak nie ma takiego problemu to może dziecko powinno dostawać normalne mleko (Bebilon), a nie takie specjalistyczne (Bebilon HA).


Ale mi się dzisiaj trójkowy suwaczek trafił :-) 3 miesiące 3 tygodnie 3 dni :-)


A jeszcze co do Twojego pytania o mleko Mysza
Nie wiem jak to jest z tym jakie mleko w szpitalu dają, czy nie przypadkiem w zależności od tego jaka firma "próbki" podrzuci, czy jakie nam się akurat trafi - jakie położna da. Szymek dostał w szpitalu Enfamil. I potem po wizycie u pediatry gdy się okazało, że mało przybiera też Enfamil zakupiliśmy. Pediatra nie wskazała, żadnej marki gdyż stwierdziła, że wszystkie mają podobne składy. Poszukałam na necie i faktycznie ten Enfamil jest ponoć dobry, polecany itd., no ale jest jednym z droższych mlek. I tak zdecydowałam się przetestować na swoim dziecku NAN. Nic się nie działo, więc zostaliśmy przy tym mleku. Kupujemy to mleko w puszkach a nie w kartonach, jest trochę droższe ale ma niby jakieś tłuszcze zdrowe dla dziecka, ble ble ble ;-)
Tak więc jak jesteś nastawiona na butlę to może, skoro masz jeszcze czas, poczytaj o tych mlekach, podpytaj jakiegoś lekarza i od razu startuj z tym mlekiem, które wybierzesz.
A może jednak się skusisz, żeby chociaż kilka dni, tygodni pokarmić piersią, żeby chociaż trochę przeciwciał Szymonek łyknął :-) I ogólnie może warto spróbować, może jednak się okaże, że znajdziesz magię w cycaniu :-)
 
Ostatnia edycja:
just no w sumie to pediatra pytala nas czym dokarmiam i mowilam ze tym ha i nic nie komentowala wiec .... no sama nie wiem. juz bym chciala zeby Mlosz mial tak ze 3 misiace b o to juz chyba w pelni komunikatywny czlowieczek?
 
Witam sobotnio:)
Wczoraj już nie pisałam, bo po wizycie mieliśmy gości do późna, no i wiadomo.
Na szczęście jest wszystko dobrze, Kruszek żyje i już nie taki kruszek, bo ma 8,1cm i badania genetyczne też dobrze. Oj jaka ulga i jaki był stres:) Aaa i jeżeli lekarz się nie pomylił, to mamy synka!
Pozdrawiam cieplutko i miłego dnia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry