Jankesowa kazał mi brać dalej luteinę pod język dwa razy dziennie, kwas foliowy i magnez z witaminą B6. Jak ja się doczekam tego następnego piątku?! Mój M ma nietęgą minę, ale nie mamy innego wyjścia jak czekać.
Uczepiłam się jednak jak pijany płotu, tego że lekarz nie wykazywał żadnych oznak zdziwienia ani zdenerwowania faktem, że w 7 tygodniu i 5 dniu nie widać jeszcze echa zarodka i powiedział, że śmiało można odliczyć dwa tygodnie do tyłu. Może coś w tym jest. Jak ta dzidzia mimo wszystko przyjdzie na świat, to kiedyś jej opowiem jak stresowała swoich rodziców.
Pozdrowionka
Carritylko tylko kurczę jak tu się nie stresować! Chyba zapadnę w sen zimowy, żeby o niczym nie myśleć.