Lilijanna
Fanka BB :)
Dziewczyny część z nas uczestniczyła w tej akcji, więc wklejam linki
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/a...em_166221.html
http://gazetawirtualna.pl/artykuly/f...acym,1617.html
LucyF - nie pamiętam dokładnie, ale wiem, że coś na początku Zuzia chorowała i tak to się zaczęło. Może Agatka więcej kojarzy.
EDIT: LucyF doczytałam na kwietniówkach, ma nie wykształcony do końca przełyk. Niby po pół roku jak mówią lekarze ma być ok, ale Karola doczytała, że nawet do roku czasu może tak być.
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/a...em_166221.html
http://gazetawirtualna.pl/artykuly/f...acym,1617.html
LucyF - nie pamiętam dokładnie, ale wiem, że coś na początku Zuzia chorowała i tak to się zaczęło. Może Agatka więcej kojarzy.
EDIT: LucyF doczytałam na kwietniówkach, ma nie wykształcony do końca przełyk. Niby po pół roku jak mówią lekarze ma być ok, ale Karola doczytała, że nawet do roku czasu może tak być.
Ostatnia edycja:
Dziś mnie głowa nie boli, tyle, że mam ją taką "ciężką głową", nie wiem, czy wiecie o co mi kaman hehehe


Wiem, wiem, powinnam docenić i doceniam, ale przynoszenie przed pracą oskrobane marchewki, rzodkiewki itp., a po godzinie pisanie czy "zjedzone?" zaczyna mnie lekko denerwować...ze mną to już prawie nie rozmawia tylko z Kruszkiem, a jak ja coś próbuję wtrącić to mówi "kotek, nie przeszkadzaj"...
Wiem, że zachowanie P. na dłuższą metę może być wkurzające, ale z drugiej strony jest to słodkie chyba, nie wiem nigdy takich czułości do brzucha nie doświadczyłam, całowanie owszem było, ale wtedy jak już zaczął być widoczny tak bardziej 