reklama

Wieści od cieżarówek

reklama
Kasikz, śliczności! pięknie razem wyglądacie!
super, że opinia ortopedy taka pomyślna, oby tak dalej :-)

Ewcia, jeszcze chwilkę i też będziesz nam pokazywać fotki Twojego słodziaka :-)
 
Ewcia -oby do 20 tc. A to już niedługo. Potem czas tak szybko leci. Nim sie obejrzysz a biesz miala słodziaka.
Just - dzięki , tak sie ciesze ze nie trzeba gipsować. uFFF. Dzisiaj moze jakieś nowe ćwiczenia będziemy miały. I będziemy sobie same dalej działać
 
Kasikz Jak Pola już wyrosła.Ślicznie razem wyglądacie:)
Lili-Ja na nasivinie lecę od początku pażdziernika.Przeszłam maści majerankowe, okłady inhalacje.I dalej to samo.Lek powiedzie ze mi przejdzie jak urodzę:)Boże a mój A ma przewlekłe ropne zapal zatok i ma katar już od 14 lat ten to się meczy.Ale nie narzeka bo się przyzwyczaił, 4 operacje mu nic nie dały wiec luzik:). a co do malowania to jest jego jedyny obowiązek jaki musi zrobić na przyjście dziecka.Mieszkamy tu 5 lat i dopiero teraz drugi raz malujemy powiedziąłm mu że niech się cieszy bo następny raz bedzie po jego 32 ur:)no chyba że przy następnym dziecku:P
Ewcia- za jakieś 25 tygodni też będziesz mieć :-)
Ciekawe jak u Myszy i Daa, jak ich parka
Do wieczorka dziewczyny idę prasować
 
Kaira- no może być, że za jakieś 25 :))
ciekawe na kiedy zaplanuje mi doktorek cesarke...

Kiedyś mówił, że w 39, a że ja już sobie wszystko obliczyłam i koniec 39 będę miała dokładnie w swoje urodziny, a że to będzie sobota to odpada...
Parę dni później także odpadnie, gdyż będzie majowy weekend, po weekendzie będzie za późno:-D:-D

no, a że wielkanoc wypadać będzie bardzo późno, bo jak dobrze pamiętam 24-25 kwietnia to chyba to będzie zaraz po wielkanocy, a przed moimi urodzinkami:-p:-p

No to się rozmarzyłam:-D:-D:-D
w ostateczności Maluch może zdecydować się w 37, ale mam nadzieję, że nie wcześniej:tak:


Kasikz
- właśnie w święta będę już po połowie:-)
 
Kaira- no może być, że za jakieś 25 :))
ciekawe na kiedy zaplanuje mi doktorek cesarke...

Kiedyś mówił, że w 39, a że ja już sobie wszystko obliczyłam i koniec 39 będę miała dokładnie w swoje urodziny, a że to będzie sobota to odpada...
Parę dni później także odpadnie, gdyż będzie majowy weekend, po weekendzie będzie za późno:-D:-D

no, a że wielkanoc wypadać będzie bardzo późno, bo jak dobrze pamiętam 24-25 kwietnia to chyba to będzie zaraz po wielkanocy, a przed moimi urodzinkami:-p:-p

No to się rozmarzyłam:-D:-D:-D
w ostateczności Maluch może zdecydować się w 37, ale mam nadzieję, że nie wcześniej:tak:


Kasikz
- właśnie w święta będę już po połowie:-)

Kochana to będziesz miała piękny prezent na urodziny!! I dacie rady zobaczysz

A mnie znów zgaga złapała. I powiem Wam niech mnie męczy przynajmniej mam objawy ciążowe:)Lepiej późno niż wcale ;-)
:-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)
 
Just79, Kasikz - nie straszcie mnie, że Ada taki wielkoludek. :zawstydzona/y: Ważyłam się z Nią na naszej domowej wadze, a potem ja i minus i mi wyszło. :tak:
Kasikz - super, że ortopeda takie dobre wieści przekazał, a ten rehabilitant to rozumiem jakie przystojny i młody tak? :laugh2: Ale się cieszę, że gipsik na taką małą nóżkę nie trzeba zakładać. Kasikz super zdjęcia i już wiadomo po kim Pola ma takie ciemne oczęta.
Ewcia - naucz się już teraz cierpliwości i pilnuj swojej kolejki. a ja już wiem dlaczemu Ty taka waleczna i uparta jesteś, byku jeden - ja tyż byk :-p

A my znikamy na drzemkę papa ;-)
 
Dzień Dobry!

Lilli to sporo też jest już Ada ale to chyba najukochańsze kilogramy na świecie dlatego tego tak nie odczuwasz:-)

Agnieszka i jak zadowolona Julcia z krzesełka?Ja też kiedyś takie kupie , bo będzie wygodniej karmić Tomusia jak wrócę do pracy to zostanie z babcią.

KasikZ jak Pola już duża i jaka śliczna i chyba podobna do swojej mamusi. Super,że wszystko idzie ku dobremu i gipsik nie potrzebny.

a ja dziś z rana poszłam ze swoim moczem do labortorium i pierwszy raz pani mnie zapytała czy wynik chcę sama odebrać czy za tydzień u ekarza. Powiedzialam,ze lepiej sama bo ostatnio były nie dobre i lepiej nie czekać tydzień czasu. Wieć M pojedzie odebrać wyniki i może jest na mnie zły bo miał jechać na ryby po pracy ale chyba żona i synek ważniejsi jeszcze jak wracałam to spotkała położną ze sojej przychodni, wiecie co zapomniałam o niej ,żę ona tam jest, bo to taka kobieta co przychodzi jak już dzidzia jest. Pytała jak się czuję , dała mi rady co do tego moczu (czyli cały czas żurawina:tak:) no i jakby coś sie działo to mam odrazu jej mówić. Wiecie co to taka ciepa i serdeczna kobieta i strasznie dużo w zyciu przeszła, ma męża , który nie jest dla niej dobry, ale 2 lata temu straciła w ypadku samochodowym dwóch synów. a ja zawsze jak ją widze to jest taka uśmiechnięta.
Oj rozpisałam się idę gotowca zupkę:-p

A i dziękuje za komplementy dotyczące mego środka ciężkości:zawstydzona/y:
Miłego dnia życzę!
 
reklama
Kaira- piękniejszego prezentu nie można sobie wymarzyć :))

a ja nie mam zielonego pojęcia co to jest zgaga:sorry:
nigdy tego nie miałam:-p
ale za to mdłości mnie nie opuszczają:-p


Lilijanna- co do porodu, to dokładnie muszę być cierpliwa i czekać na swoją kolej :))
a nom byk jestem i witam byczka :)) i Maluszek też będzie, oj biedny K.:-D:-D


a co u OLi81?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry