reklama

Wizyty u pediatry

a ciekawe czy to co ja mam mogę podgrzać i zrobić kakao??bo tam mało po polsku tylko że po otwarciu 5 dni w lodówce. i jak się je pije to takie coś śliskiego się robi na podniebieniu. no muszę cos wymyśleć przecież tego nie wyleje szkoda kasy.

liczę że to drugie mu będzie smakować.
 
reklama
Myślę, że możesz zrobić kakao. A jak nie przejdzie to może spróbuj zrobić smakową kaszkę na tym mleku jeśli Szymek lubi albo budyń. Ja nigdy nie gotowałam mleka sojowego, ale myślę, że nie ma przeciwskazań.
 
no nic wyjdę na matkę wariatkę, ale wczoraj już dzwoniłam do innego lekarza jako konsultacje telefoniczne.(bo nie jechaliśmy osobiście).opowiedziałam że Szymek od miesiąca nie jest idealnie zdrowy.no i od 2 tygodni rano ma taki mokry kaszel że szok no i wysmarka się w chusteczkę.a tak żadnych innych oznak nie ma.
no i usłszałam, że to mogą być zatoki że dojrzewają i że u nas obok domu jest dookołą mega budowa to powietrze jest zanieczyszone wszelkimi pyłami i tak mogą się oczyszczać.A kaszel po nocy bo się rozgrzeje i wszystko spłynie do gardziołka no i musi to wykaszleć. polecił to samo by dawać 2 razy łżeczkę od herbaty mucosolvanu- bo to nieby bezpieczny syrop a ułatwi wyksztuszanie i nic nie będzie zzlegać.
no już sama nie wiem może faktycznie trzeba jakoś wyluzować skoro w ciągu dnia nie kaszle tylko rano.tylko jakoś to dla mnie dziwne bo nigdy tak nie było by tak długo kaszlał.
 
Oliwce zrobiła się jakaś zmiana pod okiem. Najpierw myślałam, że użarł ją komar, ale to się powiększa:



Myślicie, że powinnam pójść do pediatry :confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry