reklama

Wizyty u pediatry

Wiki posiedziała w domku z tym kaszlem do środy. Kaszel miała taki okropny, byłam przekonana, że to zapalenie oskrzeli, ale jednak nie. Mija już ponad tydzień, a jeszcze kaszle szczególnie w ciągu dnia.
W piątek za to, ledwie pół godziny po tym jak dotarła do przedszkola, dzwoni jej wychowawczyni, że Wikusia przewróciła się i ma rozciętą brodę:-(, nogi się pode mną ugięły. Dobrze, ze Artur miał szkolenie, to się z niego po prostu urwał i z drugiego końca W-wy przyjechał po nią. Obyło się bez szycia, założyli jej taki przezroczysty plaster i jutro jeszcze konsultacja u chirurga nas czeka.
 
reklama
Biedna Wikusia:shocked2::baffled:.
U Kondzia poczatek zapalenia oskrzeli.Gdyby nie było dzis goraczki to mam nie dawac antybiotyku.Gdyby sie pojawiła mam podac.Mam nadzieje ,ze temperatura mu nie podskoczy:confused:.
 
my po wizycie no i całę szczęscie osłuchowo czysto gardło czyste zdrowe. katar to jeszcze pozostałośc po tamtym i dlatego rano jeszcze raz smarknie. co do kaszlu tylko mukosolvan 3 razy plus 2 razy inhalacja z soli i mucosolvanu no i sól morska do noska. wychodzić na spacery i dobrze się bawić.
no i zwróciłam uwagę,że mały ostatnio taki jakiś smutny.siedzi i patrzy w okno i nie biega jak zawsze jakiś osowiały. Pani stwierdziła, że albo brak mu dzieci albo wynik łyżeczki przed snem clemastinu i kazała odstawić.

a no i mamy wpaść do niej na oddział do szpitala zrobić morfologię sprawdzić żelazo, bo Szymek jakiś bladziutki ostatnio.Choć my do mulatów nie należymy a mąż raczej do grupy młynarzy no ale zawsze warto sprawdzić.Chyba w czwartek się przejdziemy spacerkiem to zrobią na piątek i wszystko będzie jasne.

Zdrówka dla chorowitych a dla kaskaderki odwagi i cacy po głowce.

normalnie to przesilenie mnie dobija.mam nadzieję ,że już wizyty dłuuuuuugo nie będzie.
 
odebrałam Szymka morfologię tragedii nie ma ale zachwytu też. ma zdecydowanie za mało żelaza i ciutk ę podwyzszone monocyty. jutro lecę pokazać wyniki naszej pani doktor mam nadzieję, że nic nie wynajdzie złego.
ciekawi mnie to żelazo bo mimo wcinania fasolki szparagowej sałaty lodowej i te wszelkie witaminu multisamostol, kidabion mało. hmmm zobaczymy co powie.
 
Hmmm... Karola ciekawe,bo sporo Szymek je i zróznicowanie.Jednak ciesze sie,ze moje dziecko pije sporo mleka i je nabiał,bo żelazo z mleka jest łatwo przyswajalne.Tak samo z żółtka jaj.
 
no własnie też złyszałam że mleko to wręcz przeciwnie wypłukuje żelazo ale dostarcza wapń oczywiście.
no ale może za mało tej sałaty wcina więć od dziś codziennie coś z żelazem: buraczki, sałąta lodowa, fasolka zielona, wołowina, szpinak.\, szczaw, jutro o 11 mam podjechać z tymi wynikami.

monocyty podobno podwyższone od tego że niedawno miałchore gardło i był chory.
 
niby to oddchylenie jest małe i nie zapisała mi nic- stwierdziła że aby podać syrop z żelazem zawsze można i mam zmienić dietę.podawać mleko modyfikowane lub sojowe z żelazem, buraczki, buraczki, wołowinę i sałatę, nesquic kulki

no i kupiłam wczoraj mleka jedno sojowe z żyrafą na opakowaniu Szymek wypił łyk i powiedział, że to nie mleko tylko coś okropnego- mi też nie smakuje
kupiłam jeszcze bebilon w kartonie 3 dziś będziemy próbować może to przejdzie. kurcze ale nie wiedziałam że te mleka takie drogie prawie 10zł za karton 1L.
mam nadzieję że to coś pomoże.
 
reklama
Karola, spróbuj mleko czekoladowe sojowe, ja kupowałam takie w kartoniku litrowym jest naprawdę smaczne, smakuje jak budyń czekoladowy. Nie pamiętam jakiej firmy było, kupowałam w Carrefourze na stoisku z sojowymi produktami.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry