A z ta glowka wyginajaca sie w prawo i w tyl to i my mamy do czynienia.
Kazal mi fizjoterapeuta klasc ja sobie na kolanach tak zeby posladkami i pietusiami dotykala mojego brzucha i pilnowac by lezala rowno symetrycznie, rozlozona po obu stronach przerwy miedzy udami - kolana zlaczone oczywiscie- nie wiem czy sie dobrze wyrazilam. Wtedy mowimy do dziecka, blisko przysuwamy twarz i bawimy sie jego raczkami a ono naciska na nasz brzuch nogami i uczy sie wtedy symetrii. To pomaga na odchylenia, ktore moga byc wynikiem ulozenia plodowego.
Poza tym jak lezy na plasko, to nigdy nie bedie trzymac glowy prosto jak my dorosli, zawsze ja przekreci w lewo lub w prawo, taki to urok niemowlaka.