No ja też myślałam nad wprowadzeniem większej ilości posiłków...Ja wyznaje zasade że 4-5 na dobę wystarczy...No i podałam małemu przekąske miedzy obiadkiem i kolacja...skonczyło sie nieprzespaną nocą bo brzuś go bolał z przejedzenia...A to taki typ że paszcze otworzy zawsze kiedy ktoś mu cos podaje...Oj jak ja bym chciała zeby on w nocy jadł....a tak widać, że głodny już nad ranem ale mleka nie ruszy....
Zrobiłam wczoraj ryż na mleku...baaaaaaaardzo smakował....szkoda tylko że coś mu sie z polikami dzieje...wątpie żeby to od mleka było bo brzuś nie boli, nóżki czyste,kupka ok....kiedys zapomniało mi sie go na spacer pokremowac a wiało jak diabli i nie wiem czy to nie od tego skórka mu sie tak przesuszyła...Ale na wszelki wypadek na kilka dni podarujemy sobie krówkowe i zobaczymy....jak zejdzie znowu do niego wróce no i przede wszystkim musze sobie wbić do mózgownicy że trzeba kremowac papola :-) :-)