reklama

Wprowadzamy nowe dania do jadłospisu

reklama
anihira, ja masło jem od samego początku, mimo że pediata odradzała
...teraz w pracy , dziewczyny z pokoju aby mnie potrzymać na duchu nie jedzą słodyczy, abym się lepiej czuła

jestem im za to wdzięczna, bo umarłambym widząc jak one jedzą batoniki
...może jak Lena sama bedzie robić kupki to wtegy się skusze na małe co nieco
 
anihira, ja masło jem od samego początku, mimo że pediata odradzała
...teraz w pracy , dziewczyny z pokoju aby mnie potrzymać na duchu nie jedzą słodyczy, abym się lepiej czuła

jestem im za to wdzięczna, bo umarłambym widząc jak one jedzą batoniki
...może jak Lena sama bedzie robić kupki to wtegy się skusze na małe co nieco

Chodziło mi o to że mały nie może więc większość słoików odpada.;-)
Zawieszam rozszerzanie diety do okresu po operacji. Nie daje rady psychicznie czego sie nie czepię to wzmaga u Kuby problemy z gazami Dzisiaj załatwiły go 2 łyżeczki kalarepy i miałam taką jazdę jak wczoraj. Wystarczy mi stres związany z operacją nie chce mi się jeszcze myśleć po nocach co może zjeść Zmienię mu może mleko na 2:-(
 
u nas Ola nie bardzo umie jeść z łyżeczki - tak mlaska, próbuje ssać - mam nadzieję, że w miarę szybko się tego nauczy ;-) dziś ładnie otwierała buźkę :tak:
 
Mój mały żarłoczek domaga się więcej obiadku. Tu mamy słoiczki po 125g, dopiero po 7miesiacu są podajże po 220g. A moje dziecko w tej chwili zjada 1,5 obiadku ze słoiczka i jeszcze się domaga. Sadzę, że jakbym mu dała 2 słoiczki to by zjadł. Ale nie chce mu rozpychać żołądka.
A ile gram obiadku Wasze jedzą?
 
Ja nie wiem co z moim brzdacem jest nie tak, jadl ladnie kasze manne-kupki niby nieco gestrze byly, ale zero problemow...zaczelam po malu dawac mu kaszke ryzowa i jabluszko i koniec -zatkal sie... :-(:-(:-( dzisiaj musialam mu czopek podac bo cala noc bylo pieklo na ziemi tak sie darl :-(
Chyba musimy poczekac z nowym jedzonkiem
 
reklama
Na poprawe humoru wrzuce wam filmik jak Zarazek nawija przy jedzeniu :-D

http://www.fotosik.pl/video/64dbf9b7d4db6ba3.html

U nas jest 130 g to jest mały słoiczek i wtedy musze go dobić deserkiem od razu...a jak daje ten duży 190 g to deserek jest po jakiś 2-3 godzinach...nie jest jeszcze głodny ale wole mu dać wcześniej niż później przed samą kąpielą....nigdy nie wiadomo jak brzuszek zareaguje...
Np.dzisiaj dostał pierwszy raz suszone śliwki bo go jagnięcina zatwardziła...może ze 4 małe łyżeczki...zadziałały od razu...ale brzuś troszke bolał....no nic musi sie przyzwyczaić do pestkowców bo przez te jego uczulenia on dostaje obiadki po 5 i 6 miesiącu a deserki nadal po 4...po 6 pojawia sie już jogurt i truskawki i troszke mnie to przeraża...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry