Hej, to i ja się dołączę do dyskusji...

Przed ciążą ok. 58kg, po ciąży (jak jeszcze karmiłam) waga spadła nawet do 53kg, teraz niestety w górę do jakichś 60kg..

My z M. zawsze na wiosnę robimy akcję dieta, bo w zimie regularnie nam przybywa kilogramów.. nie stosujemy jakiejś specjalnej, generalnie zasady są takie: bez pieczywa, ziemniaków, ryżu, kasz, słodyczy, piwa (w nadmiarze! ;-)), przekąsek wieczornych typu paluszki, chipsy, sery...
Nasze wiosenne manu wygląda więc zazwyczaj tak:
- śniadania: serki wiejskie, białe, pomidory, szczypiorek, rzodkiewka, jajka pod każdą postacią, frankfuterki/parówki z sałatką, kabanosy, suche kiełbasy, mozzarella z pomidorami
- obiady: mięso lub ryba z sałatką, bez panierek, smażone lub na parze
- kolacje - zwykle ich nie jadamy - raczej takie przekąski: owoce, pomidorki cherry, kabanos, jakaś lekka sałatka, mozzarella z pomidorkami,
No i więcej ruchu.... częstsze spacery, no i już zamówiliśmy wczoraj fotelik rowerowy dla Antka, więc też rozpoczniemy sezon... może nawet na rolki z wózkiem się będzie dało..?

Ogólnie taka nowalijkowa dieta łatwiej przychodzi wiosną, gdy zaczyna się obfitość warzyw i owoców, więc mam nadzieję, że i tym razem będzie skuteczna

Na wątku przepisowym wrzucę Wam przepis na b. smaczną sałatkę, dietetyczną, a sycącą - bardzo ją lubimy na taki letni obiadek na przykład

No i życzę wszystkim powodzenia, trzymajmy za siebie kciuki!
