kasia_z
Grudniówka 06 Wrzesniowe mamy'08
No wszystko zależy od ciąży, jak masz prawidłową to lekarz niewiele zaszkodzi ;-)
U mojej kuzynki była gestoza - dwa tygodnie chodziła opuchnięta, jak się okazało z nadciśnieniem, klasyczne objawy, a Sokołowska to bagatelizowała i mówiła że takie puchnięcie to normalne (przybrała w tym czasie 12 kg), nie zleciła żadnych badań, żadnych leków na nadciśnienie, w 29 tyg. kuzynka urodziła syna, który cudem przeżył (1050g). No więc nie polecam.
U mojej kuzynki była gestoza - dwa tygodnie chodziła opuchnięta, jak się okazało z nadciśnieniem, klasyczne objawy, a Sokołowska to bagatelizowała i mówiła że takie puchnięcie to normalne (przybrała w tym czasie 12 kg), nie zleciła żadnych badań, żadnych leków na nadciśnienie, w 29 tyg. kuzynka urodziła syna, który cudem przeżył (1050g). No więc nie polecam.

Tylko wiem, że tętno ok, moje mikroskurcze - 1 na 10 min, 25% zapisu, małe mikrogórki, zero nadziei ;-)
Maciuś chłopak długaśny, z wielką głową i chudy - zupełnie jak starszy brat. Na dziś wychodzi 3,5 kg.
.
). Dziś się stawiłam już po odbiór wyniku a tu klapa, jeszcze nie ma i kobiecina z rejestracji mnie pyta czy to było HBS przeciwciał czy antygen a ja zdębiałam. Mówię, że z tego co pamiętam to chodziło o b
Szczerze już zgłupiałam, a nie mam możliwości sprawdzenia jak było na skierowaniu bo ginka wypisała je na takim śmiesznym kartoniku który wędruje później do laboratorium, ale jestem przekonana że było tam wpisane HBsAg a nie Anty-HBs przeciwciała...Jakieś pomysły?? 