Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Masz dziś wizytę? O której?Mnie martwi dwa dni na poprzednim USG, podnosicie mnie na duchu. Jak dziś wyjdzie coś znowu to chyba padnę tam na zawał. Dziś mdłości *5, ale bez wymiotów, pewnie ze stresu. Ciągle się zastanawiam, czy wszytsko ok.
O 16, ale jestem już os*ana. Tak się stresuje ciężko. Czym, nie wiem, wszytskim. Wysypka aż mi się cofnęła ze stresuMasz dziś wizytę? O której?
Rozumiem, to faktycznie jeszcze trochę czekania. Trzymam kciuki, żebyś się pozytywnie zaskoczyłaJa niestety cały dzień się jeszcze mecze bo dopiero na 20...
Ale na nic się niestety nie nastawiam...Cień nadzieii mam ale wolę się miło zaskoczyć niż totalnie załamać...
Ja też się zawsze stresuję przed wizytą. Teraz idę w środę i już miałam dzisiaj takie konkretne lęki. U mnie też jest tak, że jeśli teraz się nie uda, to więcej się nie staramy. Dlatego cholernie mi zależy. Ale staram się być dobrej myśli, bo nie ma podstaw do tego, żeby się okazało, że jest coś nie tak.O 16, ale jestem już os*ana. Tak się stresuje ciężko. Czym, nie wiem, wszytskim. Wysypka aż mi się cofnęła ze stresuhahah
Ty jesteś po in vitro, prawda? A robiliście badania zarodków po poronieniu?Ja brałam acard a potem mi zmienili na zastrzyki- clexane- właśnie ze względu na krzepliwość krwi i badania immunologiczne, które robiłam.
Po dwóch poronieniach (zatrzymanie się w okolicach 6-8 tygodnia- raz nie było jeszcze serca, za drugim razem było)- zrobiłam sporo badań immunologicznych. Dodatkowo zrobiłam też histeroskopię, wyszedł duży stan zapalny na który dostałam dwa antybiotyki.
Teraz bogatsza o wyniki biorę te zastrzyki, dodatkowo co 3 tydzień wlewy z intralipidu oraz accofil + sporo w sumie progesteronu i na razie jestem najdalej w tygodniu ciąży. Liczę, że to akurat pomoże i spełni się moje marzenie o byciu mamą.
Tak, in vitro.Ty jesteś po in vitro, prawda? A robiliście badania zarodków po poronieniu?
Ja mam acard i clexane, taki sam zestaw brałam w ciąży z synem i się udało.
U Ciebie też niezła obstawa, więc mocno trzymam kciuki, żeby to wszystko zadziałało.
Ja od tygodnia nie robię nic innego tylko przekopuje internet...Rozumiem, to faktycznie jeszcze trochę czekania. Trzymam kciuki, żebyś się pozytywnie zaskoczyła
Ja też się zawsze stresuję przed wizytą. Teraz idę w środę i już miałam dzisiaj takie konkretne lęki. U mnie też jest tak, że jeśli teraz się nie uda, to więcej się nie staramy. Dlatego cholernie mi zależy. Ale staram się być dobrej myśli, bo nie ma podstaw do tego, żeby się okazało, że jest coś nie tak.