reklama

Wszystko dla maleństwa

Boże ja uwielbiałam karmić piersią.....Karmiłam dwa lata...I tera bym chciała wytrzymać z pół roku...A przynajmniej pierwszy miesiąc..Nie wiem na ile mi zdrowie pozwoli...Bo nie ważne jak mama karmi:"Szczęśliwa mama = szczęśliwe dziecko"..I cały czas to sobie powtarzać, żeby nie załapać doła jak mi zdrowie nie pozwoli karmić długo..
A ja dzis dostałam 125 ml butelke Avent u lekarza w paczuszcze dla mam.I na razie starczy, jakby co to męża wygnam do sklepu po butle.
Ja bym musiała zakupić
-tetrówki 25 zł
- karuzelka 100 zł
-pościel 110
- ręczniczki 60
- wózek 400
- wyjściowe ciuszki 1 komplet na początke 30 zł
- kocyk 50 zł
- leżaczek 100 zł

875 ale ja to zaokrąglam do 1000-1200

No bo kosmetyki i drobiazgi jakieś i jakiś ciuszek pewnie mi sie jeszcze spodoba;-)
No ale ciii bo może wózek mi odpadnie. Będe wiedziała 4 lipca. No i marzy mi sie chusta....Ale to moge poczekać na becikowe:-)
 
reklama
ja tez jestem fanka karmienia piersia :tak: co prawda mialam spore klopoty na poczatku, bo prawie nie mialam pokarmu. ale zawzielam sie i po miesiacu karmilam juz tylko piersia i tak przez 10 m-cy, bo potem Ninka juz nie chciala. poza tym to super wygodne - nie trzeba podgrzewac, mieszac, przygotowywac. wyjmujesz i ciach :-)

ja mysle, ze wydatkami zamkne sie w 1000 zl spokojnie. becikowe zostawiam na szczepionki platne, bo to MEGA koszt.
 
Ja miałam buteleczki plastikowe Avent, ale przerzuciłam się na szklane. Kupiłam 3 szt Canpol i jeszcze żadna mi się nie potłukła. Plastikowe musiałam co miesiąc dwa wymieniać bo były porysowane od środka. Taka porysowana butelka nadaje się tylko do kosza ze względów higienicznych. Szklane kupiłam raz i używam do teraz. Bardziej mi odpowiadają bo są trwalsze i zdrowsze. Teraz pewnie zaopatrze się w buteleczki szklane chicco.
 
Po dzisiejszej wyprawie po żywność moje dziecię znów zyskało nowy ciuszek, ale grzechem było nie kupić!;-) W sklepie była wyprzedaż ciuszków zimowych dla dzieci i kupiłam Ogryzkowi kombinezon na zimę :-) Oto zdjęcie:

Kosztował 20 zl więc nie mogłam nie kupić... oczywiście kupuję wszystko w rozmiarze 62, wolę żeby było za duże niż szybko za małe. Myślę, że przy ostatnich USG jak dziecko będzie malutkie to dopiero wtedy kupię mu wyprawkę 56.
 
A tego sklepu z ubrankami to jakaś sieć??? Bo może w moim mieście coś znajdę. Ja to byłam w 5-10-15 ale nic z zimowych ciuszków nie znalazłam.
 
Własnie chyba nie sieć bo to było w "Jasiu i Małgosi" ale zajrzyj do Biedronki bo naprawdę były identyczne. Tylko były inne kolory a tak to wg mnie niczym się nie różniły.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry